5. Każdy twój czyn ujrzy światło dzienne 2ga część

Temat nr 3 pomoże nam już dzisiaj zrozumieć jak to jest możliwe

 

  2 Lecz nie ma nic starannie skrytego, co nie zostałoby objawione, ani tajemnego, co nie stałoby się znane. 3 To zatem, co mówicie w ciemności, będzie słyszane w świetle, a co szepczecie w swych pokojach, będzie głoszone z dachów domów.  Ew.Łukasza 12:2,3  

    Już dziś obserwując rozwój techniki, zaczynamy coraz bardziej rozumieć jak Bóg w sposób dokładny, sprawiedliwy, nacechowany miłością może realizować swoje zamierzenie.

   Praktycznie nasza wiedza to zaledwie pyłek obrzeży wiedzy Jehowy Boga. Zobaczmy jak wielką musi mieć Bóg możliwość skoro my już dzisiaj (my którzy twórczo pracujemy powiedzmy 30-40 lat a Jehowa Bóg wieczność) możemy sobie wyobrazić dokładność działania , dokładnego osądzenia każdej istoty.

  Zobaczmy chociażby rozwój informatyki. Jeszcze kilkanaście lat wstecz , wszelkie sterowania różnego rodzaju urządzeniami  odbywało się przekaźnikami mechanicznymi lub elektromagnetycznymi. Dziś komputery, procesory wyparły to wszystko, można działanie wielu urządzeń programować włącznie z systemami bankowymi.

  Dzisiaj działanie człowieka na jednym krańcu ziemi w ułamku sekundy jest zarejestrowane w różnych urządzeniach nawet na całym globie. Co ciekawe to działanie jest trwale zapisane na nośnikach informacji powiedzmy na dyskach komputerowych i w dowolnym czasie można je odtworzyć. Człowiek nawet nie jest w stanie wiedzieć jakie informacje są zapisane. Kiedy zachodzi potrzeba skorzystania z tych wiadomości to wystarczy że wie gdzie „kliknąć”, gdzie zajrzeć i może odtworzyć te zdarzenia.

  Zapewne widzieliśmy i słyszeliśmy jak to do różnych celów , najczęściej sądowych odtwarzano rozmowy telefoniczne które kiedyś były przeprowadzane. Jak odtwarzano rozgrywające się sceny będące w zasięgu jakiś kamer i to wszystko nas nie dziwi. Nie twierdzimy że to jest niemożliwe.

  Człowiek odkrył zjawiska zachodzące na przykład w kryształkach krzemu (odkrył a nie stworzył) i dostosował do swoich potrzeb.

  Popatrzmy teraz chociażby pod kątem tej techniki którą znamy, na możliwości jakie ma Stwórca człowieka i Wszechświata.

  To czym się tak zachwycamy i zastosowujemy to zapewne pyłek w pyłku tego czym dysponuje Jehowa Bóg – Stwórca tego wszystkiego.

  Słowo Boże donosi że Bóg jest w stanie wszystko o nas wiedzieć. Pan Jezus mówił żebyśmy się nie martwili „bo nawet włosy na naszej głowie są policzone” „że nawet żaden mały wróbelek nie spadnie na ziemię bez wiedzy naszego Ojca”

  Często na sposób ludzki chcemy ukryć złe czyny mniemając że Bóg tego nie widzi a przecież Jezus powiedział Ew.Mat.5:28 „że kto pożądliwie patrzy na niewiastę to już dopuszcza się cudzołóstwa w sercu swoim”. Skoro tak to Bóg ma też możliwość widzieć co dzieje się w naszym symbolicznym sercu.

  Zobaczmy jak Dawid chciał ukryć swój czyn. Czy prorok Natan widział co Dawid uczynił? Skąd wiedział że był narzędziem Bożym do skorygowani Dawida?

  Czy Jehowa Bóg miał problem widzieć co Dawid zrobił? Ale Jehowa Bóg widział coś więcej niż Dawid zrobił. Widział całe jego jestestwo, widział że mimo tak złego czynu że jest w nim coś dobrego.

  Dlaczego możemy tak powiedzieć? Bo – gdyby nie widział tego czegoś dobrego to czy posłał by proroka Natana aby korygować Dawida?

  Możemy być dumni, zaszczyceni, wdzięczni i bardzo szczęśliwi że  mamy właśnie takiego Boga.

  Spróbujmy sobie wyobrazić jak Bóg to wszystko widzi i wie? Myślę że za milion lat będziemy mieli jaśniejszy pogląd w tej sprawie a za kilka miliardów lat jeszcze jaśniejszy.                                                                                                                                           

   Ale jak już dziś możemy być przekonani że Jehowa Bóg nie ma problemu poznać każdy szczegół życia każdego człowieka.

  Albo jak nie ma problemu wejrzeć w pobudki działania każdego człowieka i to w dowolnym okresie jego życia? I na dodatek wejrzeć w życie człowieka  który na przykład żył 5-tysięcy lat temu, nawet określając ściśle moment jakiegoś wydarzenia.

Powiedzmy że chodzi o jakiś czyn , zdarzenie które miało miejsce gdy ten ktoś miał     25-lat 7-miesięcy 12- dni 3-godz. 10-min. 5-sek. I jakie miał pobudki działania przy realizacji dokonanego wówczas czynu.

  Czy Jehowa Bóg jest w stanie na przykład pokazać w pełnym obrazie (powiedzmy takim jak dziś oglądamy w telewizji) to co ten człowiek w tym czasie dokonał?

  Spróbujmy sobie wyobrazić pewną możliwość a później zastanowimy się czy nas to przekonuje że Jehowa Bóg nie ma problemu z dokładnym odtworzeniem tego co w interesującym Go czasie było uczynione.

  Zapewne jesteśmy przekonani że skoro Jehowa Bóg jest Stwórcą tego wszystkiego to On potrafi, ale łatwiej będzie nam wierzyć gdy niejako „dotkniemy” że taka możliwość jest realna nawet przy naszym sposobie rozumowania.  

  Załóżmy że jesteś władcą jakiegoś państwa i bardzo kochasz swoich podwładnych.

Państwo którym zarządzasz jest wysoko rozwinięte , każdy jeden ma osobisty wysokiej klasy komputer i na nim pracuje. Wszyscy jesteście na stałe wpięci do wspólnej sieci.

Jako władca masz gigantyczny komputer o gigantycznej pamięci , który w każdym momencie rejestruje wszystkie czynności jakie są wykonywane na indywidualnych komputerach w całej sieci.

  Czy w takim układzie miałbyś problem (gdybyś chciał) stwierdzić jakie czynności wykonywał lub co oglądał w określonym czasie któryś z obywateli tego kraju?  

  Wyobraźmy sobie teraz takie porównanie, nie wiem na ile ono może być prawdziwe ale ja osobiście w dużym stopniu wierzę w funkcjonowanie takiej możliwości.

  Każda z istot żywych ma mózg i wszyscy zgodzimy się że on jest tak cudownym organem , tak mało zbadanym przez człowieka, tak mało wykorzystanym – co nawet jest niepodważalnym  argumentem przeciwko teorii ewolucji i często komputer nazywa się sztucznym mózgiem. Myślę tak że komputer to zaledwie cząstka mózgu. Dlaczego? Bo mózg stworzył komputer a komputer nie może stworzyć mózgu. Skoro komputer byłby cząstką mózgu to czy tą cząstkę nie można by nazwać naszym indywidualnym wysokiej klasy komputerem pracującym w wszechświatowej sieci gdzie główny komputer jest w dyspozycji Jehowy Boga? Zobaczmy że ten komputer wyposażony jest w cudowną kamerę dającą obraz przestrzenny, dodatkowo posiada czujniki węchu temperatury, posiada też bardzo czułe mikrofony.

  Wracając do poprzedniego przykładu to każdy z nas jako ten obywatel otrzymał taki komputer i pracuje na nim. To my sterujemy kamerą co ma nagrywać ten komputer z całą otoczką jak dźwięki itp.

  Komputer ten jest tak wysokiej klasy (niemożliwy do skonstruowania przez człowieka)

że rejestruje stopień świadomości tego co my robimy i pobudki z jakich my wykonujemy tą czynność.

  Wszystkie te dane na bieżąco są przekazywane do centralnego komputera i zapisywane na indywidualnym koncie każdego kto taki komputer otrzymał.

  Czy w takiej sytuacji trudno zrozumieć „że nawet wasze włosy są policzone” albo że „jeżeli mężczyzna patrzy pożądliwie na niewiastę to już dopuszcza się cudzołóstwa w sercu swoim” albo czy król Dawid mógł ukryć swój grzech, albo czy ktokolwiek może ukryć chociażby najmniejszą podłość?

  Myślę że świadomość tego może nas przytłaczać a nawet wręcz dobijać. Ale tak nie powinno być . Dlaczego?

  Po pierwsze to Jehowa Bóg jest MIŁOŚCIĄ.  On wie że jesteśmy grzeszni. On nas pierwszy pokochał i to grzeszników. Za grzeszników wydał na śmierć swego umiłowanego Syna aby dać podstawę prawną (okup) umożliwiający wyjście z niewoli grzechu i śmierci do życia wiecznego w rajskich warunkach.

  Jehowa Bóg nie wymaga od nas niemożliwych rzeczy , pragnie abyśmy jedynie uznali stan faktyczny że jesteśmy grzeszni , pogrążeni w niewoli grzechu z której sami nie umiemy wyjść, że jesteśmy Mu wdzięczni za zgotowane wyjście, że chcemy z niego skorzystać.

  Myślę że to że Jehowa Bóg ma taki cudowny program który rejestruje każde nasze poczynanie nie powinno nas stresować. On nie chce być naszym osobistym policjantem, On nie boi się że my „narozrabiamy” tak że On nie będzie mógł tego naprawić.

  Jehowa Bóg nas bardzo kocha, dużo bardziej niż najlepszy ojciec ziemski swoje dziecko. Każdemu dał wolną wolę, nie zabiera mu jej a nawet nie ogranicza jej. Każdego zaprosił do współpracy z Nim w tworzeniu Wszechświata , być może na początek powierzył zadanie jakie zostało zanotowane w Księdze Rodzaju 1:28.

  Powinniśmy być dumni że Jehowa Bóg chce z nami współpracować, przecież On bez nas świetnie sobie poradzi ale my nie.

  Jehowa Bóg nim stworzył Adama i Ewę istniał już wiecznie . Adama i Ewę stworzył nie dlatego że nie mógł sobie poradzić w zagospodarowaniu Ziemi. To MIŁOŚĆ  była powodem że stworzył aniołów a następnie ludzi.

  Miłość to najcudowniejszy przymiot , to dawanie drugim, świadome sprawianie przyjemności drugim. Gdyby już na tym się kończyło to można by taką miłość okazywać wobec np. zwierząt ale to wszystko jeszcze mało. Miłość jaką Bóg umiłował człowieka idzie dalej , człowiek jako istota rozumna miał to widzieć , być wdzięczny swojemu Stwórcy i Nauczycielowi że go nauczył jak być szczęśliwym że posiadamy coraz więcej miłości. W pewnym sensie powstaje potęgujące się sprzężenie miłości. Jehowa Bóg , daje nam  bezinteresownie, uczy nas, my jesteśmy wdzięczni Jehowie, dajemy innym, uczymy innych dawać (miłości), oni są wdzięczni nam że ich uczymy miłości bo to daje im szczęście, my podwójnie szczęśliwi z dawania dla nich z oglądania ich szczęścia a za wszystko jesteśmy wdzięczni Jehowie że nas tego nauczył.

  Wróćmy może do tego przykładu „komputera w mózgu”. My sami też możemy zajrzeć do informacji tam zapisanych. Zajrzeć tzn. przypomnieć sobie a nawet przywołać obraz tego zdarzenia wraz z całą otoczką jaką jest dźwięk, światło, zapach, temperatura a nawet nastrój towarzyszący temu zdarzeniu. Czy to nie cudowne?

  Zobaczmy osoba która przeżyła  50-lat życia ,powiedzmy bardzo bogatego w wydarzenia , ma duży zapis na swoim „dysku pamięci”.

  Zastanówmy się jak wygląda przeglądanie tych zapisów czy stale widzimy zapis wszystkich wydarzeń? Nie. Otóż w zależności od potrzeby przywołujemy na pamięć zdarzenie które nas interesuje.

  Myślę że tak samo wygląda z naszym zapisem w „komputerze” u Jehowy Boga.

Wszystko jest zapisane ale Jehowa Bóg przegląda to wybiórczo np. dobre czyny, złe czyny, pobudki działania, stopień świadomości czynów, stopień wzrostu duchowego, czy też rodzaj i wielkość potrzeb danego człowieka.

  Nie powinno nas to peszyć ale cieszyć . Jehowa Bóg potrzebuje te wiadomości  nie po to aby nam szkodzić ale aby nam pomagać być szczęśliwymi , przecież On nas bardzo kocha. Ziemski ojciec też chce znać sposób reagowania swojego syna na różne zdarzenia.

Po co ? Skoro go kocha chce wiedzieć jak mu pomóc albo jak skarcić.

  Myślę że takie porównania rozważane powyżej mogą być dalekie od rzeczywistości i możliwości jakie posiada Jehowa Bóg, przecież Jego mądrość niczym niebo nad ziemią , góruje nad naszą mądrością.

  My nie jesteśmy w stanie coś rozważać według mądrości Bożej, Bóg wie o tym lepiej niż my. Jestem pewien że Bóg jednak pragnie abyśmy znali Jego wolę i zamierzenie a nawet Jego cudowne działanie , ale czy jesteśmy w stanie od razu to pojąć? Nie.

  Wiedza od Jehowy jest przyrównana do zorzy porannej , im bliżej dnia tym światło jaśniejsze i dobrze.

  Jehowa Bóg zawsze wspiera swoim duchem swoich sług , a tym bardziej gdy go o to proszą. Czy jest w tym coś niewłaściwego kiedy my chcemy zrozumieć działania Jehowy Boga w kontekście wiedzy jaką w danym etapie rozwoju ludzkości posiadamy.

  A czy możemy inaczej to zrobić? Myślę nawet że taki przekaz działania i zamierzenia Bożego bardziej trafia do nas. Nie można robić porównania do czegoś czego nie pojmujemy a z kolei to czym my się już posługujemy jesteśmy przekonani że Bóg jeszcze w większym stopniu może się posługiwać.

  Wróćmy może do poprzedniego rozważania. Zobaczmy teraz na inny aspekt użytego porównania. Czy Bóg może wejrzeć w zapis „dysku pamięci” kogoś kto już setki lub tysiące lat nie żyje?

  Gdyby nie mógł to jak by go osądził, na jakiej podstawie dałby mu zmartwychwstanie , jaką osobowość by mu dał przy wzbudzeniu go? Aby to zrobić dobrze, musi mieć dokładny zapis naszej osobowości ,naszych zachowań, naszych reakcji na różne zdarzenia   

  Pomyśl może tak , czy Jehowa Bóg ma potrzebę przez 24-godz. na dobę cię obserwować. Po co? Czy określenie że Bóg wie nawet ile masz włosów na głowie świadczy że On ciągle cię obserwuje i liczy ile ci wypadło a ile jeszcze pozostało? Po co ?

Ale na pewno świadczy to o Jego ogromnej możliwości , On niejako jednym „kliknięciem” „centralnego komputera” może podać takie dane.

  Myślę że podobnie wygląda z wglądem Jehowy Boga w nasze codzienne życie. On nas bardzo kocha. Pozwala nam żyć własnym życiem  przecież dał nam wolną wolę.

  On chciałby abyśmy uznawali za dobro to co On uznaje za dobro, a za zło to co On uznaje za zło. Pomimo że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże ,powinniśmy stale pamiętać że to On jest Stwórcą a my Jego stworzeniami.

  Pamiętać że Jehowa Bóg nie miał początku, istnieje od wieczności , Jego miłość, mądrość, sprawiedliwość, moc jest niedościgniona dla człowieka a nawet aniołów.

  Dając wolną wolę zarówno aniołom jak i ludziom nie obawiał się że ktoś zniweczy Jego plany. Nie miał i nie ma potrzeby kontrolować swoje rozumne stworzenia bo miłość nie podejrzewa. Niedościgniona Boża mądrość  i moc są  gwarantem tego że Jehowa Bóg jest w stanie naprawić wszystko gdyby ktoś buntując się a korzystając z wolnej woli coś „uszkodził”.  Wiemy że taka sytuacja zaistniała gdy zbuntował się jeden z aniołów i namówił do pójścia za nim  pierwszą parę ludzką.

  Zapewne początkowo trudno było nawet aniołom zrozumieć jak Bóg tą sytuację naprawi, dzisiaj nawet nam ludziom umożliwił zrozumieć jak On zrealizuje pierwotne zamierzenie. Jehowa Bóg miłości chce abyśmy jak najwięcej rozumieli ale też wie że musi upłynąć odpowiedni czas abyśmy to pojęli. 

  Myślę tak, że gdyby nie było tego zdarzenia jakim był bunt anioła i pierwszej pary ludzkiej to Bóg nie miałby zapewne potrzeby niejako zapisywać w swoim „centralnym komputerze” to co się dzieje w „komputerach” poszczególnych Jego stworzeń.

  Może inaczej , bo może zapisywanie odbywa się niejako automatycznie , bo jest taki „program” – ale nie miałby niejako potrzeby odczytywać indywidualnych „komputerów”.

 - Skoro nie byłoby potrzeby osądzać ani aniołów, ani ludzi.

 - Skoro nie potrzeba by było odtwarzać dane osób z martwych wzbudzanych  - bo takich nie byłoby .

  Weźmy chociażby taki ziemski przykład. Duża rodzina gdzie wszyscy się kochają, wszyscy bardziej troszczą się o potrzeby innych niż swoje. Gdzie każdy chce być szczęśliwy z dawania. Pytanie , czy głowa rodziny ma potrzebę kontrolować poszczególnych członków rodziny co robią? Czy czasami nie krzywdzą innych, albo czy czasami nie planują skrzywdzić innych? W takiej rodzinie zapewne takie pytania nie przychodzą na myśl. Jakakolwiek kontrola nie jest potrzebna bo nikt nie kłamie, nikt nic nie ukrywa. Jeżeli chciałbyś coś o kimś wiedzieć to można tą osobę osobiście o to zapytać.

  Myślę, że tak by wyglądała współpraca z Bogiem gdyby nie nastąpiło odstępstwo. Bóg nigdy nie miałby potrzeby przeglądać zapisów „komputera” poszczególnych osób.                                                     

  Skoro zaistniała taka sytuacja to Bóg ma taką potrzebę , może nie dlatego że chce ukarać. (ci którzy odstąpili od Jehowy Boga sami się ukarali, bo życie według własnych mierników w końcowym efekcie samo ich karze)  

  Bóg niejako wglądając w te indywidualne „zapisy komputerowe” jako Bóg miłości szuka komu jeszcze da się pomóc. Z kolei wglądając w „zapisy” osób niepoprawnych podejmuje pewne decyzje które chronią jego sług a osoby niepoprawne same na siebie  często ściągają to co planują sługom Jehowy (przykład Hamana i Mardocheusza)

  Myślę tak , że po Armagedonie gdzie jedni przeżyją a inni będą powstawać z martwych, Bóg pozwoli każdemu z osobna niejako pokazać zapis swojego osobistego komputera.                                                                                                                                                                                    

  Pokazanie przez nas samych „zapisu” naszego postępowania może być sprawdzianem  naszej  pokory, skruchy, miłości. Dlaczego?

  Pokory bo nie zawsze nasze czyny były ładne, ale zapewne pokazanie ich będzie oznaką że cenimy sobie naszych braci, że teraz brzydzimy się takimi czynami a też zachęcamy innych do szczerości.

  Skruchy bo pokażemy że bardzo żałujemy że tak źle postępowaliśmy i może krzywdziliśmy bliźnich i przynosiliśmy ujmę Imieniu Bożemu.

  Prawdę powiedziawszy to ci co powstaną z martwych już zapłacili śmiercią za swój grzech. Ci co przeżyją na żywo muszą wcześniej okazać pokorę i skruchę bo zapewne inaczej nie przeżyją Armagedonu.

  Z racji tego że jeszcze nadal będziemy grzeszni to uczenie się pokory i okazywania skruchy będzie nam dalej potrzebne.

  Miłości zawsze będziemy się uczyć bo ona będzie trwała wiecznie.

  Możliwe że czasami będziemy się czuć jak król Dawid gdy na światło dzienne będzie ukazany nasz czyn (niekoniecznie tak drastyczny). Dobrze by było aby nasza postawa i nasze serce było takie jak Dawida , a wówczas Jehowa Bóg nie odrzuci nas lecz uleczy, bo On nas ogromnie kocha, On cały jest miłością , Jego Syn też ogromnie nas miłuje nawet ponad własne życie.

  Jestem przekonany że my się też tego nauczymy, możliwe że jedni zrobią to szybciej inni wolniej , ale wszyscy zrobimy postęp. Miłość będzie trwać wiecznie i my mamy żyć wiecznie. Gdybyśmy nie umieli (nie mamy na myśli nie chcieli) to i tak się jej nauczymy bo nasz nauczyciel Bóg wieczności , Bóg miłości pomoże nam w tym.

  Róbmy już dzisiaj postęp na miarę naszych sił (zgodnie z tym co jest zapisane w księdze Kaznodziei 9:10  10 Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz.) , będziemy już dziś rozradowani, nawet w tych trudnych czasach a później mocno rozradowani po czas wieczny.

 Zastanawiam się czy to co piszę w tych tematach jest zrozumiałe dla wszystkich. Wielu może zna zamierzenie Boże, czyta Pismo Święte, chociaż nie koniecznie muszą wierzyć w realność tegoż zamierzenia i dla nich te tematy mogą być zrozumiałe. Ale. Jest przecież wiele osób którzy swoją wiarę w Boga opierają na tradycji przodków i w rezultacie posiadają małą znajomość zamierzenia Bożego jakie jest przedstawione w Piśmie Świętym i mogą mieć trudność w zrozumieniu niektórych spraw.

W związku z tym aby lepiej zapoznać się z zamierzeniem Bożym zachęcam do przeczytania  temat „Rozmyślanie nad zamierzeniem Bożym” .

 

 powrót    Spis treści    Strona główna

 

 Temat poprzedni  Link   4

 

  Temat następny  Link   6