11. Czego można się nauczyć z historii narodu Izraelskiego?

"nie trwali bowiem w moim przymierzu, tak iż przestałem się o nich troszczyć’ — mówi Bóg”.  Hebrajczyków 8:9 

  Na samym początku gdy Bóg zawarł przymierze z Abrahamem możemy dowiedzieć się jacy ludzie mają uznanie u Boga i jak Bóg dotrzymuje obietnicy realizując swoje zamierzenie .

  Wiemy że było ono podyktowane wielką miłością do już grzesznego i bezsilnego człowieka. Zanim Jehowa Bóg zrealizuje swoje zamierzenie i spełni wszelkie dane obietnice chce abyśmy Go poznali jakim jest Bogiem ale chce też abyśmy poznali złe skłonności jakie towarzyszą grzesznemu człowiekowi.

  Pokazuje to w tym celu abyśmy mogli  uczyć się mądrości , zmieniać swoje postępowanie i skorzystać z cudownego zamierzenia Bożego. Chce pokazać nam na niebezpieczeństwa ,zagrożenia jakie mogą tkwić w nas samych i na te które pochodzą z zewnątrz czyli od naszego wspólnego przeciwnika i jego popleczników .

  W historii ludzkości nie ma nigdzie przeprowadzonej i zapisanej analizy postępowania jakiegoś narodu jak i też poszczególnych jej członków. Dlatego warto jest przeanalizować szczegółowo historię tegoż narodu jakim jest Izrael.

  Ludzkie skłonności , słabości, zachowania nie zmieniają się na przestrzeni wieków.

Skoro tak, to analizując historię Izraelitów możemy wyciągnąć prawidłowe wnioski co do dzisiejszych ludzi , narodów , sprawowania władzy czy też sposobu wielbienia Boga.

  Ta analiza w pewnym sensie pomoże nam przewidzieć przyszłość , może w nie najdrobniejszych szczegółach ale w zasadniczych wydarzeniach dla rodzaju ludzkiego .

  To że mamy historię taką a nie inną, to dlatego, że zaistniały takie przyczyny a nie inne.

Dlaczego tak możemy powiedzieć? A no dlatego że losem ludzkim nie kieruje przeznaczenie a jest on wynikiem zaistniałych przyczyn. 

  Gdyby Adam z Ewą nie zgrzeszyli to świat byłby cudownie inny. Nastąpiło odstępstwo, koleje ludzkości poszły innymi torami, ale czy wszystko miało tak przebiegać jak zanotowała to historia? Ano nie.

  Każde z wydarzeń na drodze ludzkości spowodowało że dalsze losy potoczyły się tak a nie inaczej. Ale , gdyby te wydarzenia mające wpływ na dzieje ludzkości przybrały inny obrót to i przebieg historii ludzkości byłby inny.

  Zastanówmy się może nad dziejami narodu Izraelskiego (opisanego w Pismach Hebrajskich inaczej nazwanych Starym Testamentem) .  Czego ja mógłbym się nauczyć? A może jeszcze inaczej . Jak ja bym reagował będąc akurat w tamtym momencie dziejowym i w tamtym miejscu?

  Prawdą jest że w czasie rozgrywania się jakiegoś ważnego wydarzenia trudno podjąć właściwą decyzję , trudno przewidzieć skutki tej decyzji. Przyglądając się tym wydarzeniom historycznym to widzimy że było wielu takich ludzi którzy podejmowali właściwe decyzje ale ogromna większość podejmowała niewłaściwe , złe a nawet okrutne decyzje. Czego my moglibyśmy się z tego nauczyć? Zapewne chcielibyśmy utożsamiać się z tymi którzy podejmowali właściwe decyzje.

  Zatem zobaczmy czym się kierowali , że podejmowali tak mądre , dalekosiężne decyzje? Józef gdy został sprzedany do Egiptu nie wiedział że Jehowa Bóg się nim posługuje . Zapewne głęboko przeżywał to gdy go bracia sprzedali. Będąc u Potifara  mógł zgodzić się na propozycję jego żony i współżyć z nią . Dlaczego podjął mądrą decyzję , przecież nie było jeszcze prawa – nie cudzołóż , ale Józef znał Jehowę i wiedział jak Bóg zapatruje się na taki czyn.

  Weźmy sytuację gdy Mojżesz wyprowadza Izraelitów z Egiptu. Zapewne trudno byłoby zorganizować ten naród do wyjścia gdyby nie kierownictwo i pomoc Jehowy Boga.

    Izraelici dobrze zdawali sobie z tego sprawę, chociażby obserwując 10- plag czy sposób w jaki zostali zaopatrzeni na drogę.

  Zobaczmy jak się zachowują gdy zatwardziali Egipcjanie gonią ich. Wielu zaczyna narzekać na Mojżesza , już zapomnieli o 10-ciu plagach . Jak TY byś zareagował gdybyś tam był ? Czego dzisiaj możesz się nauczyć z tego zdarzenia?

  Jehowa Bóg cudownie ich przeprowadza przez Morze Czerwone , na ich oczach zatapia wojska faraona. Euforia, wdzięczność i radość. Kiedy podchodzą do granic ziemi obiecanej trzeba podjąć decyzję w związku z relacją 12-tu zwiadowców. Czy wyobrażasz swoją reakcję gdybyś w tym czasie był jednym z członków tego wybranego narodu?

  Zastanówmy się gdyby zaufali i posłuchali Jehowę Boga , czy nie zmieniliby biegu historii swojego narodu?

  Kiedy po 40-tu latach wędrówki wchodząc do ziemi obiecanej mieli z niej wypędzić Kananejczyków , nie zrobili tego. Czy w ten sposób nie wpłynęli na zmianę biegu historii swego narodu?

  Jehowa był królem i Bogiem narodu wybranego ale oni w pewnym momencie chcą widzialnego króla , takiego jakiego mają narody. Jehowa przez proroka Samuela wyraża zgodę informując jednocześnie o trudach jakie będą ponosić, ale oni mimo to chcą. A jak by wyglądała historia  tego narodu gdyby Jehowa Bóg cały czas był ich królem? Wiemy, że królowie Izraelscy różnie postępowali , nawet wręcz odstępowali od Jehowy i pociągali lud za sobą.

  Jehowa Bóg bez względu na zmieniające się okoliczności jest w stanie zrealizować swoje zamierzenie (Izaj.14:24,27) , ale ileż cierpień przysparzali sobie Izraelici buntując się przeciwko Jehowie. Swoim postępowaniem doprowadzają do podziału narodu wybranego na dwa państwa (10-cio pokoleniowe i 2-wu pokoleniowe).

  W 10-cio pokoleniowym tron obejmuje ktoś kto nie jest z linii rodowej prowadzącej do Chrystusa a na dodatek buduje świątynię bałwochwalczą która ma zastąpić świątynię w Jeruzalem. Jehowa Bóg nie miał potrzeby chronić ich przed Asyryjczykami i w 740r.pne wojska asyryjskie biorą ich do niewoli. Czy ta historia musiała mieć taki przebieg, myślę że można z analizy tych zdarzeń wiele się nauczyć . Gdyby ktoś pytał po co to spisano, to tak odległa historia , to odpowiedz na to znajdzie w liście apostoła  Pawła do Rzym. 15:4              ”. 4 Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez pociechę z Pism mieli nadzieję.”

  Asyryjczycy po zdobyciu 10-cio pokoleniowego Izraela nabierają ochoty na zdobycie dwu pokoleniowego królestwa Judzkiego wraz z jego stolicą  Jeruzalem.

  Jehowa Bóg nie dozwala aby tak się stało . Panował tam wierny król Ezechiasz i Jehowa Bóg przez anioła zabija 185 000 żołnierzy asyryjskich .

  Niemniej i w dwu pokoleniowym królestwie Judzkim szerzy się odstępstwo i bałwochwalstwo. Jehowa Bóg wie jak zrealizować swoje zamierzenie co do Mesjasza , ale w 607r.pne, (a według niektórych w 587 r.pne). pozwala aby i to dwu pokoleniowe królestwo Judzkie dostało się do niewoli babilońskiej włącznie ze zburzeniem świątyni w Jeruzalem .

  Można by się zastanowić jak by wyglądała historia tego narodu gdyby król Salomon nie pobrał sobie tych żon cudzoziemskich  nie dopuścił się bałwochwalstwa?

  Myślę że zasada „nie ma skutku bez przyczyny” pozwoli nam dać sobie zadawalającą odpowiedź i znowu możemy wiele się nauczyć pamiętając o (Rzym. 15:4)  a teraz możemy w wyobraźni sobie trochę porozmyślać.

  Można by się zastanowić  co by było gdyby król Salomon nie pobrał sobie tych żon cudzoziemskich i nie dopuścił się bałwochwalstwa i po nim nie nastąpił podział na 10-cio i 2-wu pokoleniowe królestwo i gdyby w dalszym ciągu wiernie służyli Jehowie tak jak to czynili chociażby w początkowym okresie rządów króla Salomona.

  Gdy król Salomon wybudował świątynię wielbienia Jehowy w Jeruzalem i gdy Jehowa Bóg obdarzył go ogromną mądrością , kraj żył w wielkim dostatku.                                 

 Myślę że gdyby nawet od tego momentu wiernie trwali przy Jehowie Bogu to nawet bez podbojów militarnych stali by się potęgą światową. (myślę, że może nawet większą niż w przeszłości był Egipt)

  Korzystając z tak wielkiej mądrości od Jehowy mając tak dobre i skuteczne prawa uzależnili by ekonomicznie, gospodarczo od siebie może nawet cały świat.

  Stało się inaczej , niewierność wobec Jehowy Boga doprowadziła że najpierw  10-cio a później 2-wu pokoleniowa część dostała się do niewoli a nawet doszło do tego że w Izraelu nie mógł panować król. Zobaczmy jak Izraelici nierozważnymi czynami zmienili bieg swojej historii. Zapewne nie o takiej historii marzyli .Wszyscy ludzie mają piękne marzenia ale to właśnie czyny kreślą bieg historii. Pięknie jest gdy marzenia poparte są czynami. Słowo Boże mówi tak „Doprawdy jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa” Jakuba 2:26.

  Podsumowując tą myśl można powiedzieć wiara ,marzenia bez potwierdzających je uczynków są tyle warte co zwłoki zmarłego człowieka (bo jest to właśnie ciało bez ducha czyli bez życia). Ktoś kto przypisuje wartość takiej wierze  takim marzeniom jest ________ niech sam sobie dopowie.

  Kogoś kto oszukuje innych można nazwać oszustem. A jak byś nazwał kogoś kto oszukuje samego siebie? Biblia pokazuje że tak postępowali odstępczy Izraelici. Jehowa Bóg zatroszczył się o to aby to zapisano ku nauce innych pokoleń. W liści do Rzymian15:4 . (4 Albowiem wszystko, co niegdyś napisano, napisano dla naszego pouczenia, abyśmy przez naszą wytrwałość i przez pociechę z Pism mieli nadzieję) przypomniano o tym.

Co Jehowa Bóg może jeszcze zrobić wobec tych którzy są opisani w Ew. Mateusza 7:21-23 ? (21 „Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. 22 Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’ 23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia.)

 Myślę że podobnie jak w przypadku Izraelitów pozwoli aby ich bieg historii nakreśliły właśnie ich czyny a nie zwodnicze marzenia . Jehowę Boga miłości ani wówczas ani obecnie nie raduje taka sytuacja ale dając człowiekowi wolną wolę pozwala aby sam zadecydował o biegu swej historii.

  Obojętnie jak postąpi wielu ludzi , nie pokrzyżuje to planów Jehowie Bogu w realizacji swojego zamierzenia (Izaj.14:24,27) co do ludzkości.

  Izraelici nawet będąc w niewoli jako całość nie okazywali skruchy. Prorok Ozeasz pisze tak (Ozeasza 7:14) wyli z bólu na swych łożach ale w swym sercu nie wołali do Jehowy Boga, ale formalistycznie składali ofiary czy praktykowali święta.

  Mądrość jaką nabyli  wcześniej z prawa które dał im Jehowa Bóg pozwalała im nawet w niewoli radzić sobie i wzrastać w dobra materialne .

  Jehowa Bóg postanowił dalszą część zamierzenia dotyczącą przyjścia Mesjasza realizować w oparciu o skruszony ostatek . Zgodnie z wcześniejszym proroctwem umożliwia skruszonemu ostatkowi w 537r.pne.  powrócić do ziemi obiecanej.

  Następnie w 455r.pne. umożliwił prawną odbudowę świątyni w Jeruzalem, można powiedzieć że pomimo iż nie mieli ani króla ani wolnego państwa to zamierzenie Boże dalej było realizowane.

  Za pośrednictwem skruszonego ostatka Jehowa Bóg odnowił czyste wielbienie ,miała to też być lekcja na przyszłość. Niemniej w późniejszym czasie do tegoż wielbienia przyłączyli się też Izraelici którzy zniekształcali to czyste wielbienie w kierunku bardziej formalistycznym, cielesnym a nawet wykorzystywali wielbienie Boga do tworzenia własnych przepisów.

  W czasie gdy pojawił się Mesjasz wielbienie Boga tak się zdeprawowało że służyło ono szczególnie Faryzeuszom i kapłanom .

  Prosty lud uginał się od nałożonego ciężaru jakim były dodatkowe przepisy i tradycje usatysfakcjonowane prawnie przez Faryzeuszy i kapłanów. Swoją cielesną postawą wytwarzali atmosferę wyczekiwania Mesjasza jako króla i wyzwoliciela Izraela spod niewoli aktualnych władców czyli Rzymian.

  Cała nauka jaką przekazywał im Jehowa Bóg co do ofiary za grzech, co do okupu została wypaczona cielesnym nastawieniem przywódców religijnych .                                                                          Żydzi jako naród wybrany zaprzepaścili okazję stania się królewskim kapłaństwem, niemniej Jezus przyszedł do narodu Izraelskiego zgodnie z obietnicą jaką dał Jehowa Bóg przed wiekami. O zgrozo właśnie ten naród wybrany  prześladuje Mesjasza i nawet sprawia to, aby został zabity nie wiedząc a ściślej nie rozumiejąc tego że Pan Jezus z miłości do rodzaju ludzkiego dobrowolnie miał oddać swoje życie za rodzaj ludzki.

  O zgrozo dlaczego uczynili to ci którzy byli narodem wybranym – swoi  a nie na przykład poganie. Jehowa Bóg i Jego Syn już wcześniej wiedzieli że tego czynu właśnie oni się dopuszczą.

  Jak musiała być wielka miłość i ze strony Jehowy i Jezusa aby przyjść do nich i otworzyć możliwość życia wiecznego dla ludzkości. Obraz tej wielkiej miłości w oczach lojalnych sług Bożych pozostanie na wieki i na pewno jest i będzie źródłem siły do pozytywnego działania Jego sług.

  Jezus będąc na ziemi wiedział już że Izrael jako całość nie przyjmie Go , wiedział że zrobi to jedynie ostatek z Izraela, podobnie jak to miało miejsce  w 537r.pne. gdzie ostatek powrócił . Niemniej Izrael otrzymał szansę stania się królestwem kapłańskim .

  Odrzucenie Mesjasza przez Izraelitów spowodowało że Jehowa Bóg do dalszego realizowania zamierzenia zaczął powoływać do rządu Królestwa Bożego ludzi z narodów

  Praktycznie w tym momencie Jehowa Bóg wypełnił warunki przymierza z Abrahamem i Izrael przestał być narodem wybranym , narodem który mógł korzystać ze szczególnych przywilejów ochrony.

  Można by powiedzieć że ta część zamierzenia Bożego została zrealizowana i przeszła do historii. Pan Jezus wiedział że tak nastąpi , znał postawę przywódców religijnych , dlatego też zapowiedział zniszczenie Jerozolimy i świątyni, co miało dobitnie uzmysłowić Żydom że już nie są pod ochroną Bożą.

  Praktycznie od tego czasu minęło 2-wa tysiące lat gdy jako naród zostali odrzuceni, nie ma już świątyni a oni dalej okłamują siebie , nie chcą ani zrozumieć zamierzenia ani okazać skruchy wobec Boga.

  Na przestrzeni wieków modyfikują swój sposób wielbienia Boga – bo nie sposób ściśle przestrzegać nakazów prawa . Po świątyni pozostaje jedynie kawałek muru który przeobrażają w ścianę płaczu. Dzieje tego narodu przeplatane są ciężkimi doświadczeniami – rozproszenie ,prześladowanie i nawet Holokaust w XX wieku.

Na myśl ponownie ciśnie się księga (Ozeasza 7:14) .

  Zastanawiam się też nad inną sprawą , rozproszeni prawie przez trzy tysiąclecia po całym świecie, od dwóch tysięcy lat nie są już pod szczególną ochroną Bożą  a istnieją i mądrość tego narodu często przewyższa mądrość innych narodów. Odpowiedź jest, chyba otrzymali wcześniej zdrowy fundament, mądre prawa od Jehowy Boga.

  Obecnie naród Izraelski liczy około 18 milionów ludzi a jego znaczenie na arenie światowej przewyższa kraje które wielokrotnie mają wyższą liczebność.

  Ciekawym jak potoczyłaby się historia ludzkości gdyby Izraelici okazali skruchę wobec Boga , przyjęli Mesjasza a Mesjasz był uśmiercony przez pogan. Jestem przekonany że to nie Jehowa Bóg zaplanował taki rozwój historii , Stwórca jedynie znalazł właściwe rozwiązanie do tego aby Jego zamierzenie było kontynuowane .

  Ludzie często patrząc na historię wstecz mówią że tak musiało być i po prostu nie wyciągają z tego nauki czyli lekcji na dalsze postępowanie.

  Prawdą jest że pojedynczy człowiek jest bezsilny wobec takiego czy innego rozwoju wydarzeń. Czasami całe narody są bezsilne , dlaczego?

  Myślę że można by to wyjaśnić tak , grzeszne samolubne postępowanie ludzkości doprowadza do takiej sytuacji że niejako dalszy rozwój jest automatyczny, tym bardziej że ludzkość w takich sytuacjach nie korzysta z rad Bożych a rozwiązuje je według kierownictwa boga tego świata.

  Popatrzmy chociażby na historię już nam współczesną . Wiadomo że od czasu do czasu występują jakieś kryzysy a to dlatego że człowiek zarządza światem według swoich norm. Zawsze będą takie kryzysy i spięcia jeżeli siłą napędową jest egoizm ,samolubstwo , pycha, nacjonalizm, wygórowane mniemanie o sobie. Człowiek o własnych siłach nie umie właściwie postępować nawet mimo usilnych starań, jest zrodzony w grzechu (skażony genetycznie) a na dodatek ma za przewodnika boga tego systemu rzeczy zbuntowanego anioła.

  Jeżeli występują jakieś spięcia , kryzysy to zrozumiałą rzeczą jest że część społeczeństwa która ma zagrożony byt staje do walki o przetrwanie.

  Wystarczy że wówczas znajdzie się charyzmatyczny przywódca taki jak Lenin czy Hitler  gotowi są uwierzyć we wszystko co on powie bo on obiecuje im wyjście z zagrożenia a nawet dobrobyt.

  Czasami można by się zastanowić czy byłaby rewolucja październikowa czy też II wojna światowa gdyby nie było Lenina czy Hitlera.

  Myślę że byłaby, bo to nie Lenin czy Hitler spowodowali te zdarzenia. Kryzys złego zarządzania ludzkiego przybrał taką siłę że gdyby nie było Lenina czy Hitlera to znaleźliby się inni przywódcy. Te zdarzenia wskazują na tragedię ludzkiego zarządzania a nie na to że żył taki jeden czy drugi człowiek. Kiedy pojawia się taki charyzmatyczny przywódca często przeciwnicy chcą go zlikwidować ale myślę że w ten sposób mogą jedyne opóźnić nadchodzące wydarzenie ale nie zlikwidować. Powyższy przywódca jest skutkiem rodzących się przemian a nie przyczyną. Jeżeli nie usunie się przyczyny to ona zrodzi następnego przywódcę.

  Myślę że dopóki Jehowa Bóg nie położy kresu ludzkiemu zarządzaniu w Armagedonie to takie zdarzenia będą istnieć i możliwe że gdy wybuchną  to uczynią to z większą siłą gdyż obie strony dysonują większymi możliwościami technicznymi.

  Można by powiedzieć że Armagedon musi nastąpić bo w innym wypadku kiedyś nasiliłby się tak kryzys zarządzania  ludzkiego że ludzkość dokonałaby samozagłady.

  A może ktoś powie że ludzkość się zmieni. Prawdą jest że rozwija się pod względem wiedzy technicznej (Bóg im nie odebrał takiej możliwości) ale degenerują się pod względem moralnym, zanika miłość. Ludzkość dokładnie w swoim rozwoju zmierza w takim kierunku jaki przewidział i przepowiedział Bóg (2 Tymoteusza 3:1-5). „3A to wiedz, iż w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. 2 Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, 3 wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, 4 zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga, 5 zachowujący formę zbożnego oddania, ale sprzeniewierzający się jego mocy; i od tych się odwróć.”

  Ludzkość tkwi w niewoli grzechu , sama nie jest w stanie wydźwignąć się z niej, a pycha, zarozumialstwo, brak pokory nie pozwala im szukać pomocy u Jehowy Boga.

  Odstępstwo jakiego dopuścił się Szatan i Adam z Ewą „sami decydujcie co jest dobre a co złe” jest coraz bardziej udoskonalane , „sam decyduj i to jeszcze co dla ciebie albo co według ciebie jest dobre lub złe”.

  Szatan i Adam z Ewą buntując się przeciwko Jehowie ich Stwórcy okazali brak miłości, brak wdzięczności za wszystko co otrzymali . Jehowa Bóg wiedział że takie nastawienie i rozwój takiej osobowości degeneruje te istoty a ich potomstwo prowadzi do nieszczęść , cierpień a w końcowej fazie do samozagłady.

  Prawdą jest że wszystkie Boże stworzenia mają wszczepiony instynkt samozachowawczy zapewne po to aby nie wyginął ten rodzaj i jest to pomocne ale czy w każdym przypadku skuteczne.                                                                                                                                 Gdyby świat był zarządzany zgodnie z radami Jehowy Boga i w Jego duchu miłości to jak najbardziej tak. Ale zobaczmy obecnie w XXI wieku giną  niektóre gatunki stworzeń Bożych ,czyżby zatraciły one instynkt samozachowawczy? Nie -  zaistniałe niewłaściwe czynniki były silniejsze i to u tych rozumnych stworzeń które były odpowiedzialne za harmonijny rozwój życia na ziemi (chęć zysku ,egoizm , samolubstwo a więc ogólnie brak miłości)

  Gdyby ten świat dalej się rozwijał  tak jak się rozwija , dalej wzrastał w tym co przewidział i przepowiedział Bóg (2 Tymoteusza 3:1-5) to nieuchronnie sam by się unicestwił. Ktoś mógłby zapytać czy to możliwe? Chyba tak skoro wielu twórców filmowych pokazuje możliwość zaistnienia takiej sytuacji.

  Spróbujmy może prześledzić wydarzenia i sytuacje które istniały rzeczywiście i spróbować wyciągnąć wnioski. Zapewne takie większe tragedie spowodowane przez człowieka to I-sza i II-ga wojna światowa . Jak dochodzi do wybuchu tak wielkiej wojny.

  Najpierw powstaje jakiś kryzys który się pogłębia i nikt nie wie jakie będzie jego rozwiązanie, ale w tym czasie można jeszcze zapobiec tragedii, niemniej wymaga to dobrej woli i wysiłku wielu ludzi. Ludzkość samolubna i egoistyczna a na dodatek pyszna nie robi tego i w dalszej kolejności pojawia się iskra zapalna i ludzkość traci kontrolę nad dalszym biegiem sprawy . Następuje eskalacja przemocy która wyzwala , rodzi , tworzy jak najokrutniejsze zachowania w człowieku ,istocie której byt ,istnienie miała charakteryzować miłość. W tak powstałej sytuacji jest niemożliwe aby jakiś człowiek czy grupa ludzi powstrzymała tragiczny rozwój wydarzeń. Sytuacja toczy się dalej aż nastąpi „wypalenie się środków przemocy”.

  Czy możemy sobie wyobrazić taki rozwój wydarzeń przy zastosowaniu dzisiejszych środków militarnych , a przecież technika militarna ciągle się doskonali, można by nawet określić że następuje wręcz lawinowy postęp techniki. Zauważmy że zawsze tak było że najnowsze osiągnięcia techniki w pierwszej kolejności wdrażano w siłach militarnych. Myślę że nikt nie ma wątpliwości że w razie poważnego konfliktu szybciej nastąpi zagłada życia na ziemi niż „ wypalenie się środków przemocy” nawet już przy dzisiejszym arsenale.

  A może ktoś powie że ludzkość się opanuje i zmieni sposób postępowania. Zastanówmy się czy jest to możliwe? Dlaczego nie zrobili tego przez tyle tysięcy lat? Czy sami są w stanie wyrwać się z niewoli grzechu? Nie ma takiej możliwości .Każdy z nas obserwując rozwój ludzkości może stanowczo stwierdzić że człowiek zrobił ogromny postęp techniczny w bardzo wielu dziedzinach życia . Postęp ten bardzo ułatwił mu zdobywanie nie tylko podstawowych ale też i luksusowych środków do życia. Ludzkość wręcz prześciga się w ich zdobywaniu. Człowiek coraz bardziej zaczął cenić to co widzą oczy , nawet stało się to miarą wartości człowieka. Taka postawa bardzo sprzyjała i sprzyja temu aby dokładnie wypełniało się proroctwo z 2Tym. 3:1-5.

  Warto się zastanowić co może przerwać to błędne koło? A może równowaga sił będzie takim czynnikiem stabilizującym ,bo tak się mówi w erze broni nuklearnej.

  Równowaga sił , mógłby ktoś zapytać „między kim ma być ta równowaga sił?”

W latach zimnej wojny istniały dwa przeciwstawne obozy polityczne i mówiąc o równowadze sił można było mieć na uwadze równowagę pomiędzy tymi obozami.

 Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej i praktycznie to trudno jest powiedzieć przed kim należałoby się zabezpieczyć .

  Ludzkość po wiekowych eksperymentach doszła do wniosku że najlepszy system zarządzania to system demokratyczny. W dobie łatwo dostępnych i skutecznych środków przemocy nie można preferować innego systemu zarządzania. Przynajmniej teoretycznie trzeba mówić o równości ras ,narodów i wszystkich grup społecznych.

  Mówienie inaczej to niepotrzebne wzniecanie konfliktów (a jak wspomnieliśmy przy łatwym dostępie do narzędzi przemocy to prowadzi do konfliktów zbrojnych).

  Można powiedzieć że teoretyczna demokracja nieźle się rozwija , zapewne w swoim funkcjonowaniu jest podobna do funkcjonowania powszechnego systemu religijnego.

  Ludzkość która odrzuciła kierownictwo Boże ,chcąc nie chcąc poddała się pod kierownictwo przeciwnika Bożego, aby istnieć tutaj na ziemi musi mieć system zarządzania , a z racji tego że została stworzona z potrzebą wielbienia Boga to odrzucając Stwórcę  musiała tą lukę wypełnić czymś zastępczym, czymś łudząco podobnym.

  Myślę że rozwój ludzkości można by podzielić na takie dwa kierunki . Pierwszy to rozwój myśli technicznej. Bóg cudownie stworzył człowieka , dał mu cudowne zadanie ,miał panować nad wszystkimi stworzeniami ziemskimi i uczynić całą ziemię rajem.

  Niedoświadczony człowiek otrzymał wspaniałą pomoc od Jehowy Boga, niewielki zakątek ziemi już zagospodarowany , miał być pomocnym wzorcem . Otrzymał też wspaniały twórczy mózg. Jehowa Bóg pragnął aby człowiek zaznawał radości tworzenia, miał podpatrywać dzieła swego Boga , odkrywać istniejące prawa w dziełach Bożych i posługiwać się nimi w powierzonym mu zadaniu. Myślę że mimo buntu pierwszej pary ludzkiej Bóg ani nie ograniczył , ani nie odebrał człowiekowi możliwości twórczych.

  Co zrobił człowiek? Korzysta z tego daru ,jest dumny z umiejętności podpatrywania praw już istniejących w dziełach Bożych ale odrzucił kierownictwo Boże. Odrzucając kierownictwo Boże chcąc nie chcąc musiał przyjąć inne kierownictwo. Przeciwnik Boży jako wysoce inteligentne stworzenie zaproponował człowiekowi że sam będzie kierował swoim życiem „sami będziecie decydować co dobre a co złe” .

  Zastanówmy się czy człowiek był w stanie podejmować właściwe decyzje szczególnie dotyczące zarządzania , funkcjonowania społeczności ludzkiej . Można by zapytać jakie miał doświadczenie ? Żadne. Czy w takim razie można mieć wątpliwości pod jakie kierownictwo się poddali. Czy z rozwojem ludzkości sprawa nie wygląda tak. Ludzkość zajęła się rozwojem technicznym i można tak powiedzieć że ma wpływ na to.

  Przeciwnik Boży Szatan zajął się eksperymentowaniem formami zarządzania , systemami politycznymi  aby „uszczęśliwić” człowieka i dowieść swoich racji.

  Myślę że Szatan w tej dziedzinie nie ma problemów z ludzkością , ludzie muszą mieć jakiś system zarządzania bo inaczej nie da się żyć. Kiedy już istniejący system mocno dokuczy dla ogromnej większości to właśnie przy ich pomocy nawet nie można a potrzeba zmienić na inny. Pojawia się bardziej lub mniej charyzmatyczny przywódca i dla Szatana nie ma to znaczenia czy ta zmiana systemu odbędzie się w mniej lub w bardziej krwawy sposób. Szatan w tak przekonywujący sposób wmówił człowiekowi  że to on sam decyduje co dobre a co złe, że człowiek nawet nie obwinia o to zło Szatana.

  Myślę że wysiłek Szatana jest skupiony bardziej na zaspokojeniu innej naturalnej potrzeby jaką jest wielbienie Boga. Skoro udało mu się przekonać Adama , Ewę i ich potomstwo do „sami decydujcie co dobre a co złe” to zapewne wystarczyło tylko tą zasadę dołączyć do tej naturalnej potrzeby wielbienia Boga.

  Analizując dzieje ludzkości to nie ma takich okresów gdzie nie byłoby żadnego systemu zarządzania czy też żadnego systemu religijnego. Ktoś kto próbowałby z tym walczyć skazuje się na przegraną.

  Może sięgnijmy ponownie po lekcję z dziejów narodu wybranego. Analizując tą historię możemy zobaczyć jak przebiegły może być Szatan i jak wielką może mieć siłę oddziaływania . Naród wybrany , mający cudowne prawa nadane przez Boga, naród który doświadcza wielu cudów dokonanych przez Boga jakże często potyka się upada gdy zarówno do systemu zarządzania jak i do sposobu wielbienia wprowadza propozycję Szatana „sami decydujcie co dobre a co złe”. Patrząc na narody chcą wzorować się na nich , chcą mieć widzialnego króla, wielbią Jehowę Boga ale chcą to czynić na wzór wielbienia bogów przez narody.

  Czy dzisiaj sytuacja nie wygląda identycznie . Prawdą jest że dzisiaj nie ma jednego wybranego cielesnego narodu .Skoro tak to można powiedzieć że Jehowa Bóg dozwolił aby one wszystkie brały udział w eksperymentowaniu  utworzenia rządu który miałby uszczęśliwić rodzaj ludzki. W przeszłości Jehowa Bóg prowadząc naród wybrany pokazał jakim jest Bogiem i jak sprawuje władzę . Jehowa Bóg jest nie zmiennym Bogiem, wszystko co czyni jest bardzo dobre, skoro tak to już dziś możemy sobie wyobrazić nowy system gdzie wszyscy będą podporządkowani zwierzchniej władzy Jehowy Boga.

  Obecnie skoro trwa jeszcze ten zły system rzeczy to zapewne Jehowa Bóg ma uzasadniony powód aby tak jeszcze było. Wiemy że on ma przeminąć raz na zawsze , już nigdy nie będzie potrzeby aby Bóg który jest miłością  potrzebował wykazywać słuszność swojej zwierzchniej władzy.

  Nie dziwmy się temu że ludzie pomimo widocznego zagrożenia jakim jest samozagłada  mają nadzieję że człowiek się opamięta. Takie przekonanie wyraził nie tak dawno temu zmarły poeta Kapuściński. Czy ludzie mogą myśleć inaczej , chyba nie. A dlaczego?

  Człowiek jako stworzenie Boże ma wszczepiony instynkt samozachowawczy i to jest bardzo dobre i na pewno bardzo skuteczne , przydatne ale w połączeniu ze zwierzchnią władzą Jehowy Boga. Człowiek mający instynkt samozachowawczy ma zawsze nadzieję i nie zawiedzie się gdy władzę sprawuje Bóg miłości. Zdrowy pojedynczy człowiek zawsze ma nadzieję ale ten pojedynczy człowiek nigdy nie ma możliwości zadecydować jaki system władzy będzie aktualnie istniał.

  Obecnie ludzkość chce czy nie chce ,świadomie czy nie świadomie żyje pod władzą boga tego systemu rzeczy (2Kor.4:4) , nawet Pan Jezus będąc na ziemi nie zaprzeczył temu.

  Skoro tak jest to zobaczmy ,człowiek w dalszym ciągu mając instynkt samozachowawczy będzie miał nadzieję ale czy ta nadzieja nie staje się jednie nierzeczywistym nierealnym marzeniem?

   Człowiek któremu Szatan wmówił że  o wszystkim decyduje on sam jest w wielkim błędzie . Ludzie są mocno przekonani, że to są ich decyzje wręcz nie dopuszczają do siebie myśl że są w manipulowani. Chyba nie jest trudno doświadczonemu psychologowi zwieźć małe niedoświadczone dziecko ,a myślę że to porównanie nie oddaje głębi możliwości jaką ma Szatan wobec człowieka.

 W takim układzie człowiek posiadając instynkt samozachowawczy nie będzie dopuszczał zaistnienia realnej samozagłady. Spróbujmy może na tą sprawę spojrzeć niejako z boku jako obserwatorzy wydarzeń a nie jako jej uczestnicy.

  Coraz szybszy rozwój techniki – to dobrze ,ale bardzo źle że wszelkie nowości techniczne w pierwszej kolejności wykorzystuje się w celach militarnych.

  Powstaje coraz większa przepaść pomiędzy ludźmi bogatymi a biednymi. Według niektórych danych to 80 % zasobów ziemi należy do 20% ludzkości ,20% zasobów do 80% ludzkości – myślę że te różnice będą jeszcze bardziej się pogłębiać.                   

 Morze ludzkości jest coraz bardziej wzburzone , ludzkość posiada coraz więcej groźnych środków przemocy, dzięki coraz doskonalszym środkom przekazu informacji coraz trudniej ukryć obłudę jaka istnieje w systemach religijnych i politycznych , zarówno przywódcy religijni jak i przywódcy polityczni tracą autorytet. Coraz szybciej następują zmiany na arenie politycznej. Niby postęp w zapewnieniu bezpieczeństwa – upadek dyktatury komunistycznej, koniec zimnej wojny ale rodzi się coś nowego ,era terroryzmu. W moim przekonaniu nie jest to przypadkowe wręcz zgodne z zasadą  „każdy skutek ma przyczynę”

  Dalszy rozwój wydarzeń , myślę że dla postronnego obserwatora nie jest trudny do przewidzenia. W jakim kierunku pójdzie wysiłek ludzkości, są dwie możliwości , jedna to walka z terroryzmem ( ze skutkiem a nie z przyczyną) a druga możliwość to zlikwidować przyczynę  a skutek sam ustanie.

  Czy trudno domyśleć się jaki kierunek obierze ludzkość? Kiedy dołożymy do tego jaka ta ludzkość już jest 2 Tym.3:1-5  to zapewne nie może być inna odpowiedz jak to, że rozpocznie walkę z terroryzmem. Można by tu zapytać czy skuteczny jest wysiłek gdy skupiamy się na skutkach a nie na przyczynie? Czy potrafimy sobie wyobrazić co się będzie  dalej działo. Przychodzi mi na myśl taki przykład . W moim domu w dachu powstała dziura i woda przez sufit leje mi się do pokoju. Dzisiejsza ludzkość ,dzisiejsze rządy zabiegają oto aby jak największe naczynia postawić na podłodze w pokoju aby woda się nie rozlewała i aby jeszcze można było dożyć końca swoich dni.

  Można by zapytać czy dzisiejsza ludzkość umie skupić się  na przyczynie dzisiejszego   zagrożenia jakim jest terroryzm. Przypuszczam że nie chcą nad tym się skupiać bo zapewne praca nad usunięciem przyczyn byłaby dla nich trudniejsza bo byłaby to walka ze swoimi słabościami, których notabene nie chcą widzieć a też nie wiedzieliby jak się do tego zabrać. Świat degeneruje się z powodu coraz większego braku miłości , Biblia oddaje to zwrotem „zaniknie miłość wielu” . Wydaje się to takie oczywiste ,skoro zarządza tym światem Szatan bóg tego systemu rzeczy (istota samolubna ,egoistyczna) to im dłużej to trwa, im większe możliwości, im więcej wprowadzonych działań  tym większa degeneracja spowodowana coraz większym zanikiem miłości. Szatan już wie  że jego kres to wieczna nicość . Skoro tak to co się stanie z tymi którzy są przez niego manipulowani.

  Prawdą jest że Bóg umiłował cały świat (Ew.J.3:16) (całą grzeszną ludzkość) dał za nią swego Syna na okup ale nie wszyscy skorzystają z tego okupu . Dlaczego? Każdy otrzymał wolną wolę . Potrzebna jest ogromna pokora aby przyznać że zbłądziłem. Szatan jako byłe doskonałe stworzenie nie jest w stanie pokornie okazać skruchę , on świadomie obrał taką drogę. Wszyscy którzy świadomie czy nie świadomie ale upodobali sobie tą drogę , nie chcą  zmienić swego sposobu postępowania poniosą konsekwencje taką, jak ich bóg, nawet jeśli świadomie się do niego nie przyznają. Jezus będąc na ziemi zaprzeczającym kapłanom i faryzeuszom wykazał co ich utożsamia z ich ojcem Szatanem Diabłem.(Ew.J.8:42-45) 

42 Jezus rzekł do nich: „Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, bo ja od Boga wyszedłem i tu jestem. Wcale też nie przyszedłem z własnej inicjatywy, lecz On mnie posłał. 43 Dlaczego nie wiecie, co mówię? Dlatego, że nie możecie słuchać mego słowa. 44 Wy jesteście z waszego ojca, Diabła, i chcecie spełniać pragnienia waszego ojca. Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, mówi zgodnie z własnym usposobieniem, gdyż jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 Ja natomiast mówię prawdę i dlatego mi nie wierzycie.

 

  Czy dzisiaj ta sama argumentacja nie miałaby sensu?

Dzisiaj wielu uspakaja się tym że nie ma konfliktu ogólno światowego mówi się nawet o pokoju i bezpieczeństwie . Warto by się zastanowić czy z użytego wcześniej przykładu „usunięto ,naprawiono dziurę w dachu czy podstawiono większe naczynie aby coraz silniej spływająca przez dziurę woda nie zalewała mieszkańców tego domu”.

  Słowo Boże już 2000- lat temu mówi tak „gdy będą mówić pokój i bezpieczeństwo to przyjdzie na nich nagła zagłada” (1Tes.5:3-5) Warto się zastanowić dlaczego tak będą mówić? A tymczasem „dziura w dachu coraz większa” (coraz większy brak miłości) . Ludzkość poczuła się bezpieczna bo podstawiono większe naczynie (większa równowaga sił nie ważne że przy tak wielkim arsenale że można by kilkakrotnie zniszczyć życie na ziemi). Myślę że mądrzy tego świata zaczynają to rozumieć ale za bardzo udzieliła im się osobowość ich boga . Szatan nie zabiega o to co będzie po jego zagładzie , ci co nie ufają Jehowie też się nie martwią co będzie po ich śmierci. Jeśli mnie nie będzie to jakie to ma znaczenie czy będzie istnieć życie na naszej planecie, czy w ogóle będzie istnieć nasza planeta albo nawet czy cokolwiek będzie istnieć we wszechświecie.

 W dobrym tonie każdego przywódcy religijnego , politycznego jest mówić z troską  o przyszłych pokoleniach , taka postawa zapewnia dostatni byt, można  ze spokojem realizować „jedzmy i pijmy” Dla zagłuszenia dalszej myśli z tej wypowiedzi i uspokojenia swego sumienia dobrze jest coraz głośniej wołać „Panie , Panie”, od czasu do czasu dobrze jest coś dać charytatywnie biednym, a nuż jest coś po śmierci?

  Przyjrzyjmy się jaką taktykę obrał przeciwnik Boży  Szatan Diabeł , on zbuntował się przeciwko swojemu  Stwórcy, nie jest w stanie okazać skruchy i zmierza ku coraz gorszemu. Dla takiej istoty łatwiejsza do przyjęcia jest śmierć niż powiedzenie że się mylił. Ludzkość która odstąpiła od Boga dokładnie zmierza śladami buntownika, z jednej strony boi się samozagłady ( przynajmniej aby nie nastąpiła za ich życia) ale swoim postępowaniem dokładnie tam zmierza.

  Ktoś powie że tak wielu jest mądrych ludzi na świecie że nie dojdzie do takiego konfliktu który mógłby przynieść zagładę. Można by zapytać skoro jest tak wielu mądrych to dlaczego jest tak wiele okropności i zła?

  Popatrzmy może jak przebiega mechanizm zachowań ludzkich gdy dochodzi do takich konfliktów. Zobaczmy to chociażby na podstawie I czy 2-giej wojny światowej tych globalnych konfliktów do których nie powinni dopuścić mądrzy tego świata. (1Kor.3:19)  " Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: „On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości”

 

  Wcześniej narasta kryzys ze względu na egoistyczne , samolubne postępowanie rządów, państw . Dochodzi do stopniowego nasilenia się przemocy militarnej. Ci którzy jeszcze nie są w to zaangażowani nie spieszą się z udziałem bo to wiąże się i z kosztami i z ofiarami w ludziach. Nim nastąpiło szczytowe zaangażowanie w 2-gą wojnę światową to świat  przyglądał się jak Hitler pozyskał Hiszpanię , jak podbił Austrię , Czechy i Polskę.

  Myślę że gdyby na tym poprzestał możliwe że ani Anglia ani Francja ani Stany Zjednoczone nie przyłączyły by się do walki z faszyzmem. Ale.

  Łatwe sukcesy militarne państw faszystowskich pobudziły ich apetyt już nie na rozwiązanie kryzysu ale na panowanie nad światem. Czy uczeni, mądrzy których nie brakuje w narodzie niemieckim nie mogli zatrzymać machiny zła? Ano nie . Dlaczego?

  Apetyt który im się udzielił to apetyt pochodzący od boga tego świata  gdyż on go już ma od momentu zwiedzenia Adama i Ewy. Ludzkość wraz z mądrymi tego świata zostali nijako zmanipulowani w plany boga tego świata. Czy można mieć przekonanie że mądrzy tego świata nie dopuszczą w przyszłości do takiego konfliktu?  

  Potrzeba było aby Francja dostała się do niewoli , Anglia poczuła się silnie zagrożona, Rosja poczuła się niemal pokonana, czy też Stany Zjednoczone ze swą godnością rzucone na kolana w Per Harwor.

  Prawdą jest że zadziałali ale to nie w wyniku swej mądrości ale w wyniku silnego zagrożenia. Szatan bóg tego świata wie że zginie , ludzkość która jest sterowana przez niego (oficjalnie mniema że sama steruje swoim losem) czeka podobny los. Dlaczego?

  Myślę że nie trudno dać tu odpowiedz . Szatan stawiając Jehowie Bogu zarzut że nikt mu nie będzie służył pragnie jak najwięcej rozumnych stworzeń Bożych pociągnąć za sobą ,ale w tej sytuacji za sobą to znaczy w nicość.

  Jak wiemy Jehowa Bóg bardzo pokochał nawet już grzeszną ludzkość , przygotował dla każdego prawne wyjście z niewoli grzechu ale nie pozbawił nikogo wcześniej danej wolnej woli. Każdy kto z wolnej woli  chce podporządkować się zwierzchniej władzy Jehowy Boga będzie mógł żyć na ziemi która według Jego zamierzenia miała być i będzie rajem.

  Jehowa Bóg od początku wiedział że samolubne rządy Szatana i jego zwolenników nie mogą inaczej zakończyć się jak samozagładą. Bóg dozwolił aby jednak eksperymentowali  (chociaż wiązało się to z doznawaniem wielu cierpień – tak zawsze jest gdy są złe rządy) jedynie po to aby lojalne Jehowie stworzenia dokładnie zrozumiały to co Jehowa Bóg wcześniej wiedział.    

  Szatan i jego zwolennicy będą w złym trwać do końca , ich pycha nie pozwoli okazać skruchy . Zwiedziona ludzkość tak głęboko przejęła nastawienie boga tego systemu rzeczy , że łatwiej dla niej jest ponosić cierpienia a w końcu śmierć niż okazać pokorę i przyznać się do błędu.

  Mają wszczepioną potrzebę wielbienia Boga ale kroczenie własną drogą jest silniejsze i dlatego dalej zachowują się jak Izraelici z przed niemalże trzech tysięcy lat Ozeasza 7:14a  „14 I swym sercem nie wołali do mnie o pomoc, chociaż wyli na swych łożach.”

I tak będzie do samego Armagedonu aż Jehowa Bóg położy kres temu złemu systemowi rzeczy.

   Myślę tak.  Kiedy  rozmyślamy o zamierzeniu Bożym dobrze jest się zastanawiać, dlaczego właśnie tak zaplanował Bóg przebieg tego zamierzenia. On mocno chce abyśmy rozumieli jego poczynania. Świadczy o tym chociażby wypowiedź z księgi Amosa 3:7 „7 Bo Wszechwładny Pan, Jehowa, nie uczyni nic, jeśli swej poufnej sprawy nie wyjawił swoim sługom prorokom”. Jestem przekonany, że jeżeli będziemy starali się popatrzeć na te sprawy z Bożego punktu widzenia i jeszcze zadawali sobie dodatkowe pytania typu. Czy można było to lepiej rozwiązać, ale mając na względzie dalekowzroczne  skutki. Mam nadzieję, że następny temat „Czy dostrzegasz mądrość Bożą” bardziej przybliży nam to zagadnienie

 

 powrót    Spis treści    Strona główna

 Temat poprzedni   Link  10

  Temat następny         Link   12    

 

       

 

.