Weź bezpłatny egzemplarz broszury od Świadków Jehowy

17. Sens i cel życia człowieka

"Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”."  Rodz.1:28  

"To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"  Ew.J.17:3

 

Pytanie. Czy temat ten dotyczy innych żywych stworzeń które zamieszkują ziemię? Oczywiście, że nie.

Załóżmy, że te inne stworzenia zamieszkiwałyby ziemie, ale nie byłoby na niej człowieka. Można by sobie postawić pytanie. Jaka byłaby różnica w tym, że ziemia byłaby zamieszkana przez niezliczone gatunki istot żywych a powiedzmy tym co dzieje się na martwym Wenus, Marsie czy Jowiszu? Kto miałby niejako korzystać z tego, że tak bogate życie istnieje na planecie Ziemi?

Biblia czyli słowo Boże jest cudowną księgą, jej doniesienia z przed 3,5 tys. lat wszystko to porządkuje, pokazuje dzisiaj jak wszystko to jest logiczne, sensowne i celowe.

Jak byś się czuł gdyby nie było tej księgi? Gdyby nigdy nie zostało zapisane to co ona właśnie zawiera. Czy nie czuł byś się zagubiony, a twoje życie pozbawione logicznego sensu istnienia.

Zapis który jest tam zawarty nadaje sens nie tylko naszemu istnieniu, ale nadaje sens wszystkiemu co żyje, istnieje na „naszej” planecie jak i w całym wszechświecie.

Kiedy obserwujemy kosmos, kiedy poznajemy prawa które „zarządzają” istnieniem tego wszystkiego to nie sposób wręcz wpadać w zachwyt. Stabilność praw jakie istnieją powodują, że możemy twórczo z nich korzystać, że mamy poczucie bezpieczeństwa. (nie obawiamy się że np. prawa grawitacji raz działają a raz nie i tak jest ze wszystkimi prawami). Jesteśmy spokojni że po nocy będzie dzień, a po zimie wiosna, że słońce nie zgaśnie, że ziemia nie przestanie rodzić itd. Ale.

Zapewne też widzimy wiele istniejącego zła. Złego postępowania zarówno tej najwyżej postawionej istoty jaka żyje na planecie Ziemi czyli człowiek, jak i też „niewłaściwego” postępowania tych niższych żywych istot.

Po ludzku nie sposób jest wyjaśnić te skrzywienia jakie czyni człowiek (wojny, ludobójstwa, napady, grabieże, kradzieże, gwałty itp.), czy też skrzywienia jakie nastąpiły u tych żywych niższych gatunków istniejących na planecie Ziemi. Ale.

Księga jaką jest spisane słowo Tego który to wszystko stworzył wyjaśnia to w sposób logiczny, przekonywujący, nie pozostawia nas w niewiedzy o tym co jest i nie dość tego to wskazuje jak wszystko to wróci do cudownego postępowania wszystkich istot, do postępowania o jakim obecnie możemy jedynie pomarzyć.

Księga ta pokazuje jaki był pierwotny plan Stwórcy, dlaczego nastąpiło odstępstwo, kto przyczynił się do tego, dlaczego to wg. nas trwa tak długo i w jaki sposób i kiedy zostanie to przywrócone do pierwotnego zamierzenia.

Zobaczmy jaki cel ma dzisiaj ta najwyżej postawiona istota jaka żyje tu na Ziemi czyli człowiek.

Urodzi się (przychodzi na ten świat bez żadnego udziału własnego) nabywa wykształcenia, aby móc względnie wygodnie egzystować, zakłada rodzinę, wydaje na świat potomstwo, bardziej lub mniej o nie się troszczy.

Pomaga temu potomstwu dorosnąć do tego aby samo potrafiło powtarzać to co oni już czynią.  

Często ta samolubna istota jaką jest człowiek bardzo zabiega aby to ona miała bardzo wygodne warunki bytowe (najpiękniejszy dom, najpiękniejsze odzienie, najlepsze pożywienie, czy najlepszy samochód) Kiedy wydaje na świat potomstwo to najczęściej przekazuje im taki model życia i taki sens życia.

Wiemy że ta pogoń aby mieć wszystko najlepsze nigdy nie może być zakończona, bo zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał coś lepszego od nas a może i dlatego dla niektórych jest to wspaniały cel życia bo zawsze mają za czym gonić.

Słowo Boże Biblia już 3,5 tys. lat temu zawiera zapis tego co miało być celem tej istoty jaką jest człowiek. Księga Rodz.1:27,28”. 27 I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. 28 Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

Mężczyzna i kobieta wspólnie mieli tworzyć związek i napełniać ziemię istotami takimi jak oni, ale też panować nad pozostałymi stworzeniami. Jedynie biblia mówi skąd się wziął człowiek i to mężczyzna i kobieta, skąd się wzięły inne stworzenia, jaki był cel ich istnienia.  Stwórca poinformował człowieka jako gospodarza tej wyjątkowej planety jaka jest jego powinność wobec tych niższych żywych stworzeń (mieli w duchu miłości panować nad nimi). W dalszym ciągu najważniejsza sprawą było właściwe wychowanie i pouczania potomstwa które powołają do życia.

Zobaczmy jak Jehowa Bóg uwypuklił ta sprawę w wybranym narodzie który otrzymał szczególne prawa. Księga Powtórzonego Prawa 6:6,76 I te słowa, które ci dzisiaj nakazuję, mają być w twoim sercu; 7 i wpajaj je swym synom, i mów o nich, gdy siedzisz w domu i gdy idziesz drogą, i gdy się kładziesz, i gdy wstajesz.

Czy człowiek mógł to sam wymyślić, a jak nie to jak ceni sobie kierownictwo tego który to podał do wiadomości. Tego który nadał sens jego istnieniu.

Obecnie zdajemy sobie sprawę z zakłóceń jakie istnieją w tym prawidłowym rozwiązaniu jaki miał przebiegać.

Jehowa Bóg który to wszystko zamierzył ze względu na miłość do swoich stworzeń, dopuścił aby chwilowo sytuacja się rozwijała tak jak to dzieje się obecnie.

Kiedy mówimy chwilowo to co mamy na uwadze? Zapewne do czasu aż rozstrzygnie się kwestia sporna. Ludzi prawych nie cieszy to co dzieje się obecnie, ale nie cieszy też tego który to wszystko stworzył. Dlaczego? W słowie Bożym mamy wyjaśnione jak długo będzie to trwało. Kto to wszystko naprawi, kto będzie mógł korzystać z dalszego istnienia i brania udziału w realizowanym prawidłowo zamierzeniu Stwórcy Wszechświata.

  Każdy kto miłuje sprawiedliwość, każdy kto szuka sensu i celu życia winien zapoznać się z tym. Po co? A no po to aby jego sens i cel życia był oparty przynajmniej na logice i właściwym fundamencie.

  Wniosek. Jeżeli nie chcemy aby nasze życie było jedynie parą która się pojawia i znika (Jakub w swoim liście Jakuba 4:13,14 pisze tak 13 Nuże teraz wy, którzy mówicie: „Dzisiaj lub jutro udamy się do tego miasta i spędzimy tam rok, i będziemy prowadzić interesy oraz ciągnąć zyski”, 14 a przecież nie wiecie, co jutro będzie z waszym życiem. Jesteście bowiem oparem, który ukazuje się na chwilkę, a potem znika.) to warto poznać sens i cel zamierzenia Bożego. Nim pojawiliśmy się, nim zaistnieliśmy to sygnał do tegoż zaistnienia dali z upoważnienia Jehowy Boga nasi rodzice.

   Obecnie z racji okupu jaki za nas złożył Jezus Chrystus to nawet gdybyśmy zmarli, to Jehowa Bóg niejako na sygnał naszego Odkupiciela przywróci nam życie – zmartwychwzbudzi. Kiedy to uczyni i kto dostąpi takiego wzbudzenia? Według słów Pana Jezusa zapisanych w Ew.J.5:28,29  28 Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. Dostąpią go wszyscy którzy są w grobowcach pamięci. A kiedy? Ze słowa Bożego wynika, że gdy Jezus wraz z gronem 144 000 współkapłanów obejmie pełnię władzy w rządzie Królestwa Bożego.

 

       Kiedy poznamy sens po co żyjemy, do czego mamy zmierzać i jak możemy liczyć na pomoc tego który to wszystko stworzył to życie nasze nabiera „kolorów”. Zaczynamy mimo wielu przykrych zdarzeń (jakie mogą nam się przytrafić w tym złym systemie rzeczy) podchodzić optymistycznie do naszego życia. Nawet to, że obecnie musimy umrzeć to i tak stawia nas w korzystniejszej sytuacji w porównaniu z innymi ludźmi, ludźmi którzy nie chcą poznać zamierzenia Bożego. Można powiedzieć, że wiara w zmartwychwstanie jest takim motorem napędowym sensu naszego życia. Oczywiście wiara a nie łatwowierność.

  Apostoł Paweł w liście do Hebrajczyków tak sformułował pojęcie wiary Heb.11:1  11Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych.

  A co może nam dać takie nacechowane pewnością oczekiwanie, że zmartwychwstanie nastąpi chociaż tego nie widzimy? Jehowa Bóg zadbał o to abyśmy mogli mieć taką pewność i dał nam takie dowody poprzez swoich proroków a szczególnie poprzez swego Syna. W słowie Bożym mamy opisy wielu z martwych wzbudzeń. Zapewne takim powszechnie znanym to wskrzeszenie Łazarza przez Jezusa Chrystusa. Prześledźmy ten opis. Ew.J.11:32-48  32 A gdy Maria przybyła tam, gdzie był Jezus, i ujrzała go, upadła mu do stóp, mówiąc: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł”. 33 Kiedy więc Jezus ujrzał ją płaczącą oraz płaczących Żydów, którzy z nią przyszli, westchnął w duchu i się strapił; 34 i rzekł: „Gdzieście go położyli?” Powiedzieli mu: „Panie, chodź i zobacz”. 35 Jezus począł ronić łzy. 36 Żydzi więc odezwali się: „Patrzcie, jak go kochał!” 37 Ale niektórzy z nich rzekli: „Czy człowiek, który otworzył oczy ślepemu, nie mógł sprawić, żeby ten nie umarł?”

38 Toteż Jezus, znowu westchnąwszy głęboko, przyszedł do grobowca pamięci. Była to właściwie jaskinia, a przed nią leżał kamień. 39 Jezus powiedział: „Zabierzcie ten kamień”. Marta, siostra zmarłego, powiedziała do niego: „Panie, zapewne już cuchnie, bo to czwarty dzień”. 40 Jezus rzekł do niej: „Czy ci nie powiedziałem, że jeśli uwierzysz, to ujrzysz chwałę Bożą?” 41 Zabrali więc kamień. Wtedy Jezus wzniósł oczy ku niebu i rzekł: „Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał. 42 Wiedziałem wprawdzie, że zawsze mnie wysłuchujesz, ale powiedziałem to ze względu na tłum stojący wokoło, aby uwierzyli, żeś ty mnie posłał”. 43 A powiedziawszy to, zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź!” 44 Zmarły wyszedł, mając nogi i ręce obwiązane opaskami, a twarz owiniętą chustą. Jezus powiedział do nich: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu iść”.

45 Dlatego też wielu Żydów, którzy przyszli do Marii i zobaczyli, co uczynił, uwierzyło w niego; 46 ale niektórzy z nich poszli do faryzeuszy i opowiedzieli im, co Jezus uczynił. 47 Wtedy naczelni kapłani i faryzeusze zebrali Sanhedryn i zaczęli mówić: „Co mamy uczynić, skoro ten człowiek dokonuje wielu znaków? 48 Jeżeli go tak pozostawimy, wszyscy w niego uwierzą i przyjdą Rzymianie, i zabiorą zarówno nasze miejsce, jak i nasz naród”.

  Nawet wówczas jedni uwierzyli i stali się jego uczniami, a inni starali się jedynie zadbać oto co nagromadzili.  48 Jeżeli go tak pozostawimy, wszyscy w niego uwierzą i przyjdą Rzymianie, i zabiorą zarówno nasze miejsce, jak i nasz naród”.

  Można i tak. Zamiast uwierzyć w zamierzenie Boże i wzbogacić się w wspaniały sens naszego istnienia i istnienia wszystkiego co nas otacza zastąpić to namiastką rzekomo radosnym i wygodnym chwilowym życiem. Apostoł Paweł w 1Kor.15:12-19 argumentuje to tak    12 A jeśli o Chrystusie jest głoszone, że został wskrzeszony z martwych, jakże to niektórzy wśród was mówią, że nie ma zmartwychwstania umarłych? 13 Jeżeli rzeczywiście nie ma zmartwychwstania umarłych, to i Chrystus nie został wskrzeszony. 14 Ale jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to z całą pewnością daremne jest nasze głoszenie i daremna jest nasza wiara. 15 A ponadto okazujemy się fałszywymi świadkami Bożymi, gdyż przeciwko Bogu złożyliśmy świadectwo, że wskrzesił Chrystusa, a on go nie wskrzesił, jeśli umarli rzeczywiście nie mają być wskrzeszeni. 16 Bo jeśli umarli nie mają być wskrzeszeni, to i Chrystus nie został wskrzeszony. 17 A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to wasza wiara jest daremna; jeszcze jesteście w swych grzechach. 18 W takim razie również ci, którzy zapadli w sen śmierci w jedności z Chrystusem, poginęli. 19 Jeżeli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, to spośród wszystkich ludzi jesteśmy najbardziej godni politowania.

  Dalej w wer.32b mówi jaki wniosek powinni wyciągnąć właśnie ci którzy nie wierzą w zmartwychwstanie  Jeśli umarli nie mają być wskrzeszeni, to „jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy”.  Zapewne pod pojęciem „jedzmy i pijmy” można by rozumieć korzystajmy z tego co najlepsze  „bo jutro pomrzemy”.

 powrót    Spis treści    Strona główna

 Temat poprzedni   Link  16

  Temat następny    Link  18