Niektóre elementy życia po zrealizowaniu przez Jehowę pierwotnego zamierzenia.

Bóg przepowiedział, że zrealizuje swoje pierwotne zamie

Aby skorzystać z pierwotnego zamierzenia Bożego musimy już teraz skorzystać z pouczeń Jezusa Chrystusa. Ew.J.17:3

6. Rozmyślanie o zamierzeniu Jehowy

 

 Aby skorzystać z pierwotnego zamierzenia Bożego musimy już teraz skorzystać z pouczeń Jezusa Chrystusa. Ew.J.17:3

6. Rozmyślanie o zamierzeniu Jehowy

 5 Założył ziemię na jej ustalonych miejscach; nic nią nie zachwieje po czas niezmierzony, na zawsze."  Psalm  104:5

CZY ludzie mieli iść do nieba ?

Skoro aniołowie zostali stworzeni w niebiosach jeszcze przed stworzeniem ziemi

to czyż

pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta zostali uczynieni po to, żeby zaludnić niebo ?

Bóg powiedział im:

Rodzaju 1:28
„Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię”
a nie niebo.

Adam był pierwszym ziemskim stworzeniem mającym wiernie służyć Jehowie.

Miał dać początek rodzajowi ludzkiemu zamieszkującemu ziemię, a nie niebo

W Biblii czytamy

Psalm 115:16
„Co się tyczy niebios — niebiosa należą do Jehowy, lecz ziemię dał synom ludzkim”

Ludzie zazwyczaj nie chcą umierać; śmierć jest dla nas czymś nienaturalnym.

Bóg wspomniał Adamowi o śmierci tylko jako o karze za nieposłuszeństwo.

Gdyby Adam był posłuszny, nigdy by nie umarł .

(Rodzaju 2:17) 
Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”.

(Rzymian 5:12)
Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech — śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi

Bóg nic nie powiedział Adamowi o możliwości życia w niebie.

Nasza planeta nie miała być poligonem do sprawdzania, czy ludzie nadają się do nieba.

Człowiek został stworzony po to, by żyć wiecznie na ziemi, i to Boże zamierzenie się urzeczywistni.

Biblia obiecuje :

(Psalm 37:29). 
„prawi posiądą ziemię i będą na niej przebywać na zawsze”

Wyraźnie więc widać, że ludzie nie mieli iść do nieba.

   Stwórcą wszechświata jest Jehowa Bóg, On jest też dawcą wszelkiego życia (Ps.36:9a).

 Ze słowa Bożego Biblii dowiadujemy się, że na samym początku stworzył swego jednorodzonego, pierworodnego Syna duchowego i od tego momentu wszystko co czynił, czynił poprzez swego Syna, niejako wspólnie z nim. (Kol.1:15-17)  15 On jest obrazem niewidzialnego Boga, pierworodnym wszelkiego stworzenia; 16 bo za jego pośrednictwem zostało stworzone wszystko inne w niebiosach i na ziemi, co widzialne i co niewidzialne — czy to trony, czy zwierzchnictwa, czy rządy, czy władze. Wszystko inne zostało stworzone poprzez niego i dla niego. 17 On też jest przed wszystkim innym i za jego pośrednictwem wszystko inne zostało powołane do istnienia,

   Stworzyli miriady aniołów - synów duchowych, ale dawcą ich życia był Jehowa Bóg. Następnie wspólnie ze swoim Synem  (Kol.1:15-17)  (może też z udziałem pozostałych synów duchowych) cały materialny wszechświat.

   Kiedy została stworzona Ziemia a następnie dostosowana do życia to zostały stworzone wszelkie rośliny, cały świat zwierzęcy a następnie człowiek. We wszystkim tym pośredniczył pierworodny Syn Boży (Kol.1:15-17), ale w dalszym ciągu wszelki dar życia pochodził od dawcy życia Jehowy Boga (Ps.36:9a).

   Kiedy na Ziemi pojawiła się pierwsza para ludzka Adam i Ewa, wówczas Bóg niejako zaprosił ich do współpracy w zagospodarowaniu Ziemi. (Rodz.1:28)  28 Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

   Człowiek miał uprawiać ziemię, ale wzrost wszelkim roślinom miał dawać Bóg. Człowiek miał siać, pielęgnować, jeśli zaszła potrzeba to też podlewać, decydować gdzie siać, ile siać, ale wzrost miał dawać Bóg. Dalej, człowiek miał panować nad wszelkimi stworzeniami ziemskimi, to on też miał decydować jak liczebny będzie ten świat zwierzęcy, ale w dalszym ciągu dawcą życia wszelkich stworzeń żywych miał być Jehowa Bóg.(Ps.36:9a) (nawet żaden wróbel miał nie spaść na ziemię bez wiedzy Jehowy Boga)  Człowiek miał niejako bezpośrednio kontaktować się z Bogiem (możliwe że miał w tym pośredniczyć anioł któremu Jehowa powierzył opiekę nad Ziemią). Sytuacja o tyle się skomplikowała, że zarówno anioł jak i pierwsza para ludzka korzystając z posiadanej wolnej woli zadecydowali pójść własną drogą.

   Jehowa Bóg wiedział jakie będą tego skutki, ale ze względu na miłość jaką darzył pozostałe stworzenia duchowe jak i jeszcze nie narodzone potomstwo Adama i Ewy pozwolił buntownikom pójść własną drogą.

   Jehowa Bóg nie zrezygnował z realizacji swego pierwotnego zamierzenia, o czym świadczy wypowiedź Jehowy Boga zanotowana w (Rodz.3:15)  15 I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.

   Jedynie postanowił użyć dodatkowych „narzędzi” aby w pełni zrealizować to co zamierzył. Gdy po potopie pozwolił ludziom spożywać ciała zwierząt to poinformował ich, że mięsa z jego duszą , inaczej z jego życiem nie mogą spożywać (Rodz.9:3,4). Dlaczego? Bo krew pochodząca z uśmiercenia zwierzęcia zgodnie z (Rodz.9:4a) OBRAZOWAŁA duszę, czyli życie. Człowiek miał pamiętać, że Jehowa Bóg jest dawcą życia (Ps.36:9a) a każde życie należy do Dawcy życia.. Jak to miało się odbywać, że mięso zje a życie zwróci Jehowie.

   Jehowa Bóg szczegółowo poinformował jak to zrobić. Właśnie krew która krąży w żywym organizmie najbardziej obrazuje życie. Wypuszczenie krwi z żywego organizmu (przelanie krwi), powoduje śmierć, zapewne w ten sposób najbardziej może obrazować życie. Czy krew pochodząca z „przelania krwi” to życie – myślę, że nie koniecznie, ale najbardziej obrazuje życie. Jehowa Bóg miał prawo to tak zobrazować. Wszystko to co nakazał w związku z krwią POCHODZACĄ Z UŚMIERCENIA  CZYLI  ODEBRANIA ŻYCIA  miało odzwierciedlać szacunek do daru życia które jest własnością Jehowy. Dalej Jehowa Bóg nakazał aby krew pochodzącą z „przelania krwi” zwierząt wylać na ziemię i przykryć ją.

   Dlaczego w ten sposób. Otóż ziemia jest „podnóżkiem nóg Jehowy” i w ten sposób niejako wylewając „obraz życia” na ten podnóżek zwracamy dar życia tegoż zwierzęcia prawowitemu właścicielowi.

   Jehowa Bóg dozwolił też (a nawet nakazał) aby  krew (pochodzącą z „przelania krwi” a nie inną) zwierząt wylewać na ołtarzu, niejako składanie życia tegoż zwierzęcia na ołtarzu – co miało być obrazem na przyszłość, gdy Jezus miał swoje życie złożyć na „ołtarzu” za ludzkość. Oddając swoje życie to niejako „przelał krew” za ludzkość.

   Wróćmy do tego co człowiek miał czynić tu na ziemi. Miał decydować o napełnieniu ziemi, on inicjował i regulował przyjście nowej istoty, lecz za każdym razem życie tej nowej istocie dawał Bóg (dawca życia). Człowiek nie miał prawa przelewać krwi ludzkiej (inaczej zabijać ciała człowieka, a usypiać snem śmierci jego życia). Takich Bóg pociągnie do odpowiedzialności. Każdy człowiek jest to istota rozumna stworzona na obraz i podobieństwo Boże.

   Skoro Bóg dał mu życie (oczywiście w momencie gdy Go o to „poprosili” jego rodzice) to nikt z ludzi nie jest upoważniony odbierać mu świadomego istnienia i wprowadzania go w stan snu śmierci.

   Obecnie człowiek na wielką skalę przekracza to prawo Boże. Pozbawia życia innych na różne sposoby; morderstwa, ludobójstwa, wojny, aborcja czy nawet środki antykoncepcyjne takie które powodują zniszczenie już powstałego życia.

   Dawcą życia jest Jehowa Bóg (Ps.36:9a), dlatego też człowiek nie może zabić życia, ale może zabić ciało (Ew.Mat.10:28), wprowadzić życie w stan snu śmierci. Z takiego stanu jedynie Bóg lub przez niego upoważniona istota może dokonać wzbudzenia.

   Gdyby Adam z Ewą posłuchali Jehowy Boga nie byłoby żadnych problemów, żadnych spraw ze snem śmierci w obrębie rodzaju ludzkiego.

   Raz dane życie przez Jehowę istniałoby wiecznie, bez przerw na sen śmierci czy też potrzeby unicestwiania go. Sprawa ta przedstawia się inaczej jeżeli chodzi o istnienie pozostałego świata żywych stworzeń ziemskich. Szerzej o tych przemyśleniach napisałem w temacie. Dlaczego zwierzęta umierają? Dlaczego wzajemnie zjadają się? http://www.bog-wiara-religia-42.org/417394185

   Obecnie w związku z grzechem Adama i Ewy i odziedziczeniu go, jesteśmy w pewnym sensie (jeżeli chodzi o nasze umieranie) podobni do zwierząt. Różnica taka, że człowiek ma nadzieję zmartwychwstania (https://www.youtube.com/watch?v=yBRDt1z9iOc  Andrzej Kaliszczuk  Zmartwychwstanie)  i życia wiecznego, lub nie zmartwychwstania czy też śmierć wtóra i wieczne unicestwienie. Wieczny stan niebytu. Stan w jakim był ktoś nim Bóg powołał jego życie (to może uczynić jedynie sam Bóg dawca życia a nie człowiek).

   Wracając do myśli gdyby Adam i Ewa nie zgrzeszyli nie byłoby żadnych rozważań tego typu, co dzieje się po śmierci człowieka, kto dostąpi zmartwychwstania i co z tymi którzy nie dostąpią. Co z nienarodzonymi dziećmi, co z dziećmi u których jedno z rodziców służy Jehowie a co z dziećmi które nie mogą jeszcze podejmować decyzji a rodzice nie służą Jehowie Bogu.  Jestem przekonany, że Jehowa Bóg miłości rozwiąże to cudownie.( http://www.bog-wiara-religia-42.org/419146847 )

   .” Wróćmy do tematu zamierzenia Bożego.

   Jehowa Bóg zamierzył aby ziemia była zaludniona przez rodzaj ludzki. Stworzył Adama i Ewę i dał im takie zadanie (Rodz.1:28), uczynił też że współżycie płciowe miało sprawiać im wielką przyjemność, co też gwarantowało że będą to robić.

   Stwarzając Adama i Ewę, dając im cały otaczający ich świat roślin, zwierząt, ptaków itd. uczynił w tym wszystkim wiele elementów z których mogli czerpać przyjemność. Oglądanie tego wszystkiego i to w przepięknych kolorach, w wielkim urozmaiceniu. Oglądanie radosnego, zabawnego postępowania różnych stworzeń, a wszystko to nie jest potrzebne do samego istnienia człowieka, ale jak bardzo potrzebne do przyjemnego istnienia. Dalej: zapachy, miła woń – przyjemność a nie potrzeba życiowa. Odgłosy śpiewu ptaków, szum rzek, wodospadów, muzyka śpiew, taniec – wszystko to nie jest potrzebne do samego życia, ale do przyjemnego życia, tak. Różnorodność pokarmów ich smaków, kolorów, zapachów też nie jest potrzebne do samego życia, ale do przyjemnego życia, tak. Często jemy nie dlatego, że jesteśmy głodni ale że nam coś bardzo smakuje, mamy przyjemność spożywać. Podobnie z pożyciem płciowym i jego przyjemnością. Nie doznając przyjemności też byśmy się rozmnażali, ale zapewne z racji wielkiej odpowiedzialności w wychowaniu potomstwa jak i pracy związanej z jego wychowaniem moglibyśmy tego nie robić.

   Jehowa Bóg zapewne uczynił to tak żeby to sprawiało tak wielką przyjemność aby chęć doznawania jej wręcz przyćmiła trudy z wychowaniem potomstwa. Wszczepił też potrzebę doznawania szczęścia z dawania którą rodzice mogą też realizować w stosunku do potomstwa o których życie „poprosili” Jehowę Boga.

   Jednak mimo to, że Bóg powierzył człowiekowi napełnianie ziemi to dawcą życia w dalszym ciągu jest Bóg a nie człowiek. Można powiedzieć, że człowiek został przez Boga zaproszony do współpracy w realizowaniu (Rodz.1:28) (Bóg mógł sam stworzyć tyle ludzi aby ziemia była zaludniona, podobnie jak uczynił to z aniołami). Z rodzajem ludzkim uczynił to inaczej. Człowiek miał współpracować z Bogiem i mógł decydować. To niejako na życzenie człowieka Jehowa Bóg dawał życie, każdej spłodzonej przez człowieka nowej istocie.

   Człowiek miał podejmować decyzje kiedy rozpocznie egzystencje nowa ludzka istota. Dlaczego? ano dlatego bo to człowiek miał z ramienia Bożego wychowywać tą nową istotę i uczyć ją praw Dawcy naszego życia. Miał to robić odpowiedzialnie (Pow.Pr.6:6-9) i zdać sprawę przed dawcą życia. Skoro tak to miał prawo podejmować takie decyzje. To mężczyzna i kobieta mieli decydować z kim chcą podejmować takie obowiązki a zarazem cieszyć się swoją obecnością i możliwością zaznawania przyjemności ze współżycia ze sobą.

   Człowiek z racji popadnięcia w stan grzeszny – zdegenerował się. Stając się samolubnym zaczął przedkładać własne przyjemności ponad prawa i zasady Boże. Zaczął robić wszystko aby doznawać jak najwięcej przyjemności a sam z siebie nic nie dając, a nawet posuwając się do zbrodni (jaką jest aborcja) usankcjonowanej prawem które sam ustanowił (ale, czy chciałby aby to prawo przed jego narodzeniem na nim zadziałało). Pożycie płciowe uczynił źródłem przyjemnych doznań bez zobowiązań. Wolne związki, bez zobowiązań, wielka pomysłowość w zapobieganiu powołania nowego życia przy swobodnym korzystaniu z przyjemności pożycia seksualnego, nielegalna aborcja ale też i ta usatysfakcjonowana prawnie aborcja (http://www.bog-wiara-religia-42.org/417380552 ). Wszystko to doprowadziło do tego, że pożycie płciowe sprowadzono często do usługi seksualnej.

   Usługi która została niemalże zrównana z innymi usługami które maja dawać przeżywać przyjemne uczucia, a chociażby takie jak masaż, kąpiel, czy wykwintna usługa gastronomiczna.

   Człowiek poprzez nie poszanowanie prawa Jehowy Boga, poprzez to, że „sam decyduje co dobre a co złe” jedynie przyspiesza degenerację rodzaju ludzkiego.

   Nieszczęścia które w różnej mierze go dotykają są jakąś pochodną tego, że nie słucha prawa naszego Stwórcy a „sam chce niejako lepiej to rozwiązać”.

   Egoizm, samolubstwo, brak wdzięczności – cechy które owładnęły zbuntowanego anioła szybko przeszły na rodzaj ludzki poprzez czyn jakiego się dopuścili Adam i Ewa.

   Myślę nawet, że wszystkie choroby jakie istnieją są wynikiem lekceważenia przez ludzkość prawa naszego Ojca. W tym przypadku Jehowa Bóg nie musi karać ludzkości, oni sami się karzą. Nasz Stwórca Jehowa Bóg do Adama i Ewy powiedział, że jak będą nie posłuszni to zaczną się starzeć i umrą.

   Na samym początku Adam i Ewa przez nieposłuszeństwo sami uruchomili proces starzenia się, a później ludzkość poprzez to że „sami decydowali co dobre a co złe” uruchomili proces powstawania różnych schorzeń. Przecież na rajskiej ziemi nie miało być żadnych chorób, nie będzie ich też w przyszłym raju zgodnie z (Obj.21:4) . 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”., ani chorób, ani też śmierci.

   Obecnie ludzkość niemalże cała (bo większość) żyje według zasady „że sami decydują co dobre a co złe”. Może zastanawiamy się, czy takim życiem mogą przeszkodzić albo nawet chociażby opóźnić realizację końcową zamierzenia Bożego. Bóg zapewne stwarzając ziemię i życie na ziemi, stwarzając człowieka  gospodarza ziemi, dając mu wytyczne (Rodz.1:28), miał zapewne określony czas kiedy to się dopełni.

   Z racji wolnej woli i człowieka i aniołów nastąpiła pewna komplikacja w zamierzeniu Stwórcy. Ale chyba nie wyobrażamy sobie, że ktoś może uniemożliwić a chociażby nawet przesunąć w czasie zakończenie realizacji zamierzenia Bożego.(Izajasza 14:27 27 Skoro Jehowa Bóg Zastępów postanowił, któż może to udaremnić? A jego ręka jest wyciągnięta i któż może ją cofnąć?; Izaj.55:11 11 tak też będzie z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem.)

   Jestem przekonany, że Bóg w swej miłości nie zakładał (bo miłość nie podejrzewa), że na pewno nastąpi taka komplikacja, ale dając wolną wolę człowiekowi zakładał istnienie takiej możliwości. Wolna wola dana człowiekowi świadczy o wielkim zaufaniu Boga wobec człowieka, świadczy o tym jak wysoko postawił istotę ludzką.

   Stworzył ich na obraz i podobieństwo swoje. Nasuwa się pytanie. Chociaż na obraz i podobieństwo swoje. Ale. Czy mógł stworzyć ich jako istoty posiadające wiedzę i doświadczenie samego Boga. Wiemy, że jest to niemożliwe. Dlaczego? Otóż aby zdobyć wiedzę i doświadczenie musi upłynąć czas. Stąd wniosek, że mogli być stworzeni na obraz i podobieństwo Boże ale nie posiadający wiedzy ani doświadczenia Bożego. Bóg miłości pragnął ich informować, pouczać, pokazywać jak On coś czyni aby i oni mogli wzrastać w wiedzy i mądrości.

   Jest to normalna kolej rzeczy w takim wzroście. Ze słowa Bożego wiemy, że tak też wzrastał Syn Boży – Jezus Chrystus, będąc tutaj na ziemi, że On nic od siebie nie czyni, ale czyni to czego się nauczył od Ojca swego, to co widział u Ojca swego. Pierwsza para ludzka też mogła obrać taką drogę.

   Wiemy, że pod wpływem namowy zbuntowanego anioła obrali inną drogę w zdobywaniu wiedzy i mądrości. Zapragnęli sami decydować co jest dobre a co złe, czyli uczyć się na własnych doświadczeniach. Dziś dobrze wiemy, że gdy taką drogę obiera ktoś nie mający wiedzy ani doświadczenia, to jest to droga bardzo bolesna. Zapewne nieraz słyszeliśmy, że lepiej jest uczyć się na czyichś błędach niż na własnych, bo to mniej boli. Adam z Ewą byli jeszcze w trudniejszej sytuacji bo odrzucając kierownictwo Jehowy Boga, a nie mogąc korzystać z obserwacji skutków postępowania innych musieli uczyć się na własnych błędach, co jest bardzo bolesną lekcją.

   A jak potomstwo Adama i Ewy. Czy oni już mogli uczyć się na cudzych błędach. Otóż nie. Dlaczego. Dlatego, że wraz z rozwojem napełnienia ziemi powstawały nowe sytuacje z którymi wcześniej nikt się nie spotkał.

   Czy Adam z Ewą sami wpadli na taki pomysł aby pójść taką drogą, niezależną od kierownictwa Bożego. Otóż nie. Wiemy, że podpowiedział im to zbuntowany anioł który zapragnął być równy Bogu.

   Może komuś nasuwa się pytanie. Czy Bóg wiedział, że to nowe stworzenie jakim jest człowiek obierze taką drogę i to, że już wcześniej istniejące stworzenie duchowe czyli anioł zbuntuje się przeciwko Bogu, zwodząc nowe rozumne stworzenie. Myślę, że odpowiedź nie jest aż tak trudna w świetle tego co możemy się dowiedzieć o Jehowie Bogu z jego spisanego słowa.

   Z Biblii dowiadujemy się, że  Bóg jest miłością. Wiemy też, że miłość nie podejrzewa. Dalej, myślę, że dając zarówno człowiekowi jak i aniołom wolną wolę, to nawet sam Bóg w sytuacji gdy Jego stworzenia są doskonałe nie wie jak one postąpią. Miłość nie podejrzewa. Ale to nie oznacza, że któreś z jego stworzeń może zniweczyć jego zamierzenie, Jehowa Bóg jest w stanie bez względu na to jakie decyzje podejmą jego stworzenia zrealizować swoje zamierzenie (Izaj.14:24,27). Oczywiście, że w zależności od podjętych decyzji przez Jego stworzenia użyje odpowiednich narzędzi aby to zamierzenie było dokładnie zrealizowane z tym co Bóg zamierzył.

   Weźmy taki przykład który pomoże nam to zrozumieć. Mamy potężnego przedsiębiorcę który buduje dom. Przedsiębiorca ten ma wspaniałą załogę i zaplanował w określonym czasie wybudować ten dom. Ale załoga którą on ma to wspaniali ludzie, każdy z nich ma wolną wolę, to nie są niewolnicy ani automaty. Załóżmy, że ktoś zapragnął przeszkodzić temu przedsiębiorcy i w między czasie zniszczył  rusztowania mniemając że przeszkodzi w wybudowaniu tego domu. Prawdą jest, że tym czynem sprawił przykrość temu przedsiębiorcy, ale możliwości tegoż przedsiębiorcy są tak wielkie że on zrealizuje wcześniej założony plan, po prostu użyje dodatkowych narzędzi powiedzmy dźwigów które w normalnej sytuacji nie musiałby używać, ale jego zamierzenie będzie w zamierzonym czasie zrealizowane.     

 Wolna wola miała uszczęśliwiać człowieka, sprawiać to że miał wielką godność jako istota i ludzkość miała być szczęśliwym ludem Bożym.

   Żeby nigdy nie nastąpiło zniweczenie tego zamierzenia, Bóg uczynił w organizmie tegoż człowieka zabezpieczenie o którym go poinformował (Rodz.2:17).

   Zabezpieczenie dla dobra realizacji zamierzenia jak i dla dobra wszystkich stworzeń żyjących na ziemi nawet tych nierozumnych.

   Miłość, uczciwość Boża polegała na tym, że Bóg poinformował o tym pierwszą parę ludzką Adama i Ewę (Rodz.2:17) 17 Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”..

  Po co poinformował?  Ano po to, aby oni tego zabezpieczenia nie uruchomili. Dobrze rozumieli co znaczy umrzeć, widzieli jak to dzieje się u zwierząt. Bóg mógł im nie mówić o tym zabezpieczeniu i gdyby zgrzeszyli to „zabezpieczenie” zadziałało by niejako automatycznie (nie miał takiego obowiązku, oni byli jego stworzeniami), ale to miłość Boża niejako nakazywała poinformować ich aby tego nie robili.Wiadomo że jeśli to zrobią to niejako z pełną świadomością zbuntują się przeciw Jehowie.

   Można powiedzieć, że Jehowa Bóg chcąc zrealizować swoje zamierzenie wręcz musiał uczynić takie zabezpieczenie.

   Kiedy dobrze przeanalizujemy to co uczynił to dojdziemy do wniosku, że to nie żadna kara, ale zabezpieczenie zrealizowania zamierzenia Bożego.

   Zobaczmy w przypadku stworzeń duchowych Bóg nie uczynił takiego zabezpieczenia, że jeśli zbuntują się to będą starzeć się i umierać. W przypadku stworzeń duchowych one nawet zbuntowane mogły istnieć bliżej nie określony  czas. W tej sytuacji Jehowa Bóg sam zaingeruje, a jak wiemy ze słowa Bożego, uczyni to za pośrednictwem swego naczelnego Syna Jezusa Chrystusa i po prostu unicestwi je. Ktoś zapyta to co się z nimi stanie, po prostu wrócą do stanu niebytu w jakim byli przed stworzeniem, a więc gdy ich jeszcze nie było.

   Przykład z książki „Czego nas uczy biblia” o płomieniu świecy. Gdzie był płomień przed zaistnieniem? Nie było go. Jak zaistniał to świecił, grzał, a gdy go zgasimy – to gdzie on jest.

   Przykład ten pozwala zrozumieć jak to jest z życiem aniołów i ludzi. Obecnie różnica w przypadku człowieka i aniołów może być taka, że człowiek przez proces starzenia się doprowadza sam do „zgaśnięcia tego płomienia” a Jehowa Bóg może ponownie go „zapalić” lub nie. W przypadku zbuntowanych aniołów to Jehowa Bóg dokona „zgaszenia tego płomienia”

   Kiedy popatrzymy właśnie z tego punktu widzenia, że aniołowie nie starzeją się i nie zapadają w sen śmierci to łatwiej będzie nam zrozumieć dlaczego Jehowa Bóg zastosował tak drastyczny środek jak potop z czasów Noego w realizacji swego zamierzenia.

   Idźmy dalej. Jaką rolę mogą odgrywać ludzie nawet gdy nie służą Bogu. Zobaczmy w przeszłości Jehowa Bóg nawet posłużył się całymi narodami które nie służyły Jehowie Bogu – do realizacji Jego zamierzenia.

   Jehowa Bóg dopuszcza aby Asyryjczycy podbili 10-cio pokoleniowe królestwo Izraela. (naród wybrany, gdy sprzeniewierzył się wobec swego Boga i poszedł za innymi bogami). Wcześniej Jehowa Bóg przez proroków upominał ich, następnie przepowiedział konsekwencje jakie będą w związku z takim postępowaniem, w końcu posługuje się pogańskim narodem aby skarcić Izraela.

   Podobnie było w przypadku Judy gdy posłużył się Babilończykami. Niemniej Jehowa Bóg cały czas czuwał nad ludem wybranym i nad tym aby zamierzenie Jego przebiegało tak aby było w odpowiednim czasie w pełni zrealizowane.

   Inna sytuacja, gdy posłużył się Cyrusem władcą Perskim aby wyzwolić naród wybrany. Pytanie. Czy w dzisiejszych czasach Jehowa Bóg mniej czuwa i mniej kontroluje to co się dzieje z Jego ludem i z realizacją jego zamierzenia?

   W dzisiejszym tak skomplikowanym i złożonym świecie ktoś mógłby sądzić, że zamierzenie Boże nie jest realizowane. Otóż ten świat dla nas jako człowieka jest złożony, skomplikowany i przerasta nas swoją techniką, problemami – ale nie dla Boga. Jehowa Bóg w zupełności i z precyzyjną dokładnością realizuje swoje zamierzenie.

   Z racji zwiększenia intensywności działania Szatana (bo zorientował się że ma mało czasu) ludzkość pogubiła się w rozpoznawaniu co dobre a co złe. Obecnie nawet to co jedni uznają za dobre to drudzy uznają za złe. Dochodzi do tego, że coraz więcej jest grup które mają własny pogląd na dobro i zło i wzajemnie zwalczają się. Lud Boży stroni od takich postaw. Dlaczego? Bo chce zgodnie z wytycznymi Jehowy określać dobro i zło.

   Przyjrzyjmy się teraz czy z punktu widzenia Jehowy Boga – dawcy życia, ludzkość może przeszkodzić w realizacji Jego zamierzenia. Zobaczmy jak Jehowa Bóg nawet wbrew zamiarom ludzkim może się nimi posłużyć.

   Ludzie nawet czyniąc największe wysiłki nie są w stanie zmienić biegu zamierzenia Bożego. To że obecnie „panami” tego świata są źli ludzie, że bogiem tego świata jest Szatan, to jest to jedynie dlatego, że Jehowa Bóg chwilowo dozwala na taki stan rzeczy.

   Zobaczmy jak Bóg mimo takiego przyzwolenia realizuje swoje zamierzenie

 Wiemy, że Jehowa Bóg jest dawcą wszelkiego życia. Człowiek jest Jego stworzeniem. Prawdą jest, że obecnie poprzez to że sam chce decydować co dobre a co złe – czyni wiele zła, wręcz degeneruje się, ale Jehowa nawet nim się posługuje aby zrealizować swoje zamierzenie.

   To że ludzkość swoim sposobem rządzenia czyni tak wiele zła, ma być lekcją po wieczne czasy dla tych którzy będą trwać przy Jehowie Bogu.

   Śmierć zwierząt miała uczyć Adama i Ewę i ich potomstwo co znaczy odstąpienie od cudownych praw Bożych. Obecny niezależny sposób sprawowania władzy ma też uczyć po wieczne czasy czym jest stawianie swoich racji – pozbawionych rozeznania nad racjami wiecznie istniejącego i bardzo nas kochającego Ojca Jehowy Boga.

   Idźmy dalej. Dzisiejsza ludzkość ubóstwia rozwój techniki (Bóg dał cudowny umysł człowiekowi aby tworzył wspaniałe dzieła), ale dzisiejszy człowiek często używa ją przeciwko sobie samemu. A przecież czyni wiele wynalazków które zapewne mogą pomóc w uczynieniu ziemi rajem.

   Teraz jeżeli ten człowiek tylko ubóstwia technikę a nie poznaję swojego Stwórcy to praktycznie to co wypracuje pozostawi ludowi Bożemu. Lud Boży mając do dyspozycji, już tak opracowane urządzenia techniczne to w okresie restytucji – w szybkim czasie oczyści ziemię i odpowiednio ją zagospodaruje.

   Zobaczmy ci ludzie którzy nie chcą poznać swojego Stwórcy też przyczyniają się do „terminowego” zrealizowania zamierzenia Bożego.

   Zobaczmy dalej. Ludzie ci najczęściej w sposób egoistyczny skupiają się na sobie i na swoich rodzinach, swoich dzieciach. Często dbają o dobre wykształcenie swoich dzieci, jak i też dbają o zabezpieczenie materialne tych dzieci. Prawdę powiedziawszy robią dobrą „robotę”, można by powiedzieć, że wykonują ogromną pracę na rzecz istot (dzieci) które powierzył im na wychowanie Jehowa Bóg dawca życia.

   Ludzie ci robią to z wielką energią i zaangażowaniem. Nawet gdy są egoistami, bo uważają że robią to dla kogoś kto jest ich „własnością” a w rezultacie robią to na rzecz istot powierzonych im do wychowania. Jeżeli dobrze je „wyszkolą” to bez względu na to czy będą służyć Jehowie Bogu pod rządami naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla królów, czy nie, to i tak będą  bardzo przydatni w realizacji zamierzenia Bożego.

   Jeżeli nie poznają Jehowy Boga, nie okażą skruchy za swój grzeszny stan to i tak przyczynią się do ułatwienia realizacji zamierzenia Bożego, ale sami nie skorzystają z niego. Jeżeli poznają swojego Stwórcę, okażą skruchę, to przyczynią się do ułatwienia realizacji zamierzenia Bożego ale i skorzystają z ogromnych błogosławieństw Bożych.

  Dlatego nie zazdrośćmy że ktoś buduje piękny dom z basenem (i może za nieuczciwie zdobyte pieniądze), czy kupuje piękny samochód. Gdy dobrze przeanalizujemy Psalm 37 i 73 to inaczej spojrzymy na tą sprawę. Myślę, że nawet będziemy umieli się cieszyć z tego, że oni mają tak piękne rzeczy, gdyż oni się przyczyniają do tego, że w nowym porządku będzie można już wzorować się na tym co już oni osiągnęli – przecież włożyli w to dużo pracy twórczej. Zobaczmy nawet Jehowa Bóg stwarzając Adama i Ewę dał im wzorzec jak ma być piękna cała ziemia.

   Jehowa Bóg wie bo nas tak stworzył, że my się stopniowo rozwijamy (dlatego realizacja tego zamierzenia Bożego według nas tak długo trwa), uczymy się, nabieramy umiejętności w zależności od tego jak dorośliśmy – najpierw „mleko” a później coraz twardszy pokarm. Cieszmy się, jesteśmy świadomi tego, że Jehowa Bóg tak kieruje realizacją swego zamierzenia, że nawet ludzie którzy nie chcą mu służyć to i tak pracują na rzecz przyszłego pięknego raju.

   Nie chcą służyć Jehowie Bogu, mają wolną wolę, to jest ich wybór, ale chcąc czy nie chcąc muszą pracować na rzecz pełnego spełnienia się zamierzenia Bożego.

   Problem byłby jedynie wówczas gdyby nie chcieli służyć Jehowie Bogu i nie umierali i Jehowa Bóg nie mógł ich unicestwić, ale takiej możliwości nie ma.

   Myślę, że w świetle tych rozważań lepiej możemy zrozumieć zadziałanie Jehowy Boga za czasów Noego, jak i też to zabezpieczenie jakie  Bóg uczynił i o którym powiadomił Adama i Ewę a zapisaną w (Rodz.2:17). Można by powiedzieć, że Jehowa Bóg wszczepił w serce człowieka wieczność i człowiek ma takie pragnienie, ale obecnie jako ludzkość musimy umierać, aby zamierzenie Boże mogło być całkowicie zrealizowane.

   Z jednej strony gdy mamy świadomość tą z (Kaz.9:5)  5 Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie to jest trochę przykro, ale gdy słuchamy słów Pana Jezusa zanotowanych w         (Ew.J.5:25-29)   25  „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. 26 Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. 27 I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. 28 Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. to możemy się radować, że Jehowa, nasz Ojciec, nasz Bóg zrealizuje pierwotne zamierzenie o którym mówi Księga (Rodz.1:28). 28 Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

 

   Analizując wnikliwie zamierzenie Bożego które jest zawarte w Jego spisanym słowie Biblii to słowa z (Ob.21:3,4)  3 Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.  niejako potwierdzają pomyślne zrealizowanie tego co Bóg zamierzył od samego początku o którym powiedział w (Rodz.1:28).

  Zgodnie ze słowami naszego Pana zaspisanymi w (Ew.J.17:3) warto wnikać w te myśli, w ten temat gdyż ma to ponadczasową wartość. https://badaczebiblii.pl/dlaczego-jezus-umarl/  

W następnym temacie poruszyłem sprawę umierania zwierząt. Jeżeli ktoś jest zainteresowany tą sprawą i zastanawia się jak to pogodzić z tym, że ich Stwórca jest Bogiem miłości to zachęcam do przemyśleń jakie zawarłem w temacie „Dlaczego zwierzęta umierają”.

powrót    Spis treści    Strona główna 

 Temat poprzedni  Link   5

  Temat następny  Link   7