30. Radość z Jehowy Boga 32. Rozwój stworzeń rozumnych

 Radość z Jehowy Boga     

" wielce się rozkoszuj Jehową,
a da ci wszystko, o co prosi twe serce." Ps.37:4   

  Jak bardzo możemy być dumni i szczęśliwi  że naszym Ojcem , Stwórcą jest Jehowa Bóg. Mimo że On istnieje wiecznie a my tylko chwilę to niejako wspólnie po raz pierwszy przeżywamy to co się dzieje za naszego życia . Różnica jest taka że Jehowa Bóg wie co będzie się działo w tej chwilce jaką jest nasze życie, my też wiemy ale częściowo i nie z samych siebie ale od Jehowy i wspólnie te chwile przeżywamy w dziejach wszechświata.

 Dziwne ale możemy w tej chwilce sprawić że Jehowa Bóg – Stwórca wszechświata będzie się radował (Przyp.27:11  11 Bądź mądry, mój synu, i rozweselaj moje serce, abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga.)

  Mamy świadomość że nawet Jehowa – Bóg wieczności w tym okruszku czasu razem z nami przeżywa to po raz pierwszy. Samo nasze istnienie jest czymś cudownym, to co w danej chwili przeżywamy jest czymś nie powtarzalnym, zapewne warto żyć mądrze nie marnować czasu , taką też zachętę mamy w (Kaznodziei Salom. 9:10 10 Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz.).

 Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo samego Boga. Zatem Jehowa Bóg jest dla nas kimś bardzo bliskim ,możemy sobie wyobrazić Jego w działaniu. Myślę że Jehowa Bóg niejako chce abyśmy oczyma wyobraźni widzieli Go. Myślę że On wręcz pragnie abyśmy Go dokładnie poznali – Pan Jezus zachęca nas do tego (Ew.Jana17:3  3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa)

  Stworzeni na podobieństwo to nie znaczy że jesteśmy tacy sami. Jehowa Bóg ma ciało duchowe my cielesne , On jest Stwórcą my Jego stworzeniami, On istnieje wiecznie my zaledwie chwilkę, On jest niedościgniony w mocy, mądrości ,w miłości a wręcz jest miłością – my musimy dopiero tego wszystkiego się uczyć.

  Wiemy że Jehowa Bóg nie miał początku ale już wszystkie Jego stworzenia musiały mieć początek zarówno te stworzenia duchowe jak i cielesne. Do momentu stworzenia Adama i Ewy Bóg istniał wiecznie patrząc wstecz. Miliardy miliardów ? lat przed Adamem i Ewą stworzył jednorodzonego i pierworodnego Syna a wraz z Nim stworzył wszechświat jak i też miriady aniołów – stworzeń duchowych.

  Wszystko odbywało się bez zakłóceń , w pewnym momencie stworzył pierwszą parę ludzką  Adama i Ewę , nastąpiło zakłócenie gdyż znalazł się ktoś kto chciał tą sprawę wykorzystać dla siebie. Jest nie możliwe aby Jehowa Bóg – Stwórca wszechświata nie poradził sobie z usunięciem tego zakłócenia i to zgodnie z wcześniej ustanowionymi prawami , zasadami. (Izajasza 14:27  27 Skoro Jehowa Zastępów postanowił, któż może to udaremnić? A jego ręka jest wyciągnięta i któż może ją cofnąć?)

  W owym czasie zarówno buntownik jak i obserwatorzy mogli nie wiedzieć jak Bóg rozwiąże ten problem.

   Jehowa bardzo kocha swoje stworzenia, dzisiaj rozumiemy ogrom miłości i mądrości jaka jest zawarta w takim rozwiązaniu. Niemniej jest wielu ludzi którzy poszli za buntownikiem i lubią filozoficznie „gdybać”. A co by zrobił Bóg  gdyby Jezus nie dochował wierności, gdy odpowiadamy że mógłby posłużyć się innym aniołem, to oni ciągną dalej, a co by było gdyby żaden z aniołów nie dotrzymał wierności.

  Myślę że można by im powiedzieć że z nas nikt by nie istniał i nie miał by kto „gdybać”

Bóg stwarzając zastępy aniołów a następnie pierwsza parę ludzką czynił to z ogromną miłością. Jehowa -  Bóg miłości wie  że miłość nie zawodzi, gdyby było inaczej to istnienie jakichkolwiek stworzeń we wszechświecie nie miałoby sensu. Myślę że taki wniosek można by wyciągnąć czytając list ap. Pawła (1do Kor.13 rozdz.) – miłość ma najwyższą wartość i ma trwać wiecznie jest to pewne bo Bóg jest miłością i trwa wiecznie.

  Miłość jest to przymiot który mogą przejawiać istoty rozumne zapewne Jehowa Bóg dlatego stworzył istoty rozumne i posiadające wolna wolę aby miłość istniała i rozwijała się po wieczne czasy.

 Czy można by mówić o istnieniu  pełnej miłości gdyby te rozumne stworzenia nie posiadały właśnie wolnej woli. Myślę że Jehowa Bóg dając wolną wolę liczył się z możliwością jaka zaistniała po stworzeniu Adama i Ewy ale jestem przekonany że Bóg miłości nie mógł inaczej stworzyć i aniołów i ludzi.

  Jehowa Bóg zrobił to cudownie, myślę tak, że gdyby jeszcze raz miał powtórzyć ten akt twórczy to zapewne zrobiłby tak samo „bo to wszystko było dobrze uczynione”

 Myślę, że Jehowa nie zakładał takiego biegu wydarzeń jaki nastąpił po stworzeniu Adama i Ewy ale zapewne liczył się z taką możliwością.

  Miłość Jehowy była gwarantem tego, że Jego zamierzenie musi się powieść.  Myślę, że jest to wprost niemożliwe aby wszystkie stworzenia rozumne okazały niewdzięczność za to że istnieją, za to że otrzymały tak cudowne miejsce zamieszkania, za to że mogą twórczo współpracować ze swoim Bogiem, za to że On całkiem bezinteresownie chce uczyć je jak żyć aby doznawać szczęścia i radości.

  Jestem pewien, że miłość Jehowy jest gwarantem tego że ci co polegają na Jehowie będą istnieć wiecznie i zaznają takich błogosławieństw jakie zostały opisane  w Obj.21:3,4  

Obecnie liczymy się z tym, że możemy zapaść w sen śmierci, nie sprawia to przyjemności ani nam ani Jehowie, wiemy dlaczego tak jest, wiemy też jak będzie.

  Słowo Boże biblia w księdze Hioba mówi że Jehowa Bóg zatęskni za swoimi sługami. Hiob był przekonany, że nawet będąc w grobie usłyszy gdy Jehowa Bóg zawoła na niego.  

  Zobaczmy jak bardzo jest to logiczne skoro Bóg miłości istnieje wiecznie ,skoro miłość ma istnieć wiecznie to siłą rzeczy muszą istnieć wiecznie stworzenia rozumne i posiadające wolną wolę bo takie jest zamierzenie Jehowy Boga.

  Sytuacja jaka zaistniała po buncie anioła i pierwszej pary ludzkiej przysporzyła wiele cierpień dla ludzkości i smutku dla Jehowy. Jehowa Bóg nie mógł inaczej rozwiązać powstałej kwestii spornej, Bóg wiedział, że na to potrzeba określonego czasu aby raz na zawsze rozstrzygnąć tą sprawę. Wszystkie lojalne stworzenia obserwując to jeszcze bardziej przybliżą się do Jehowy, jeszcze bardziej pokochają Jehowę , Jego rozumne stworzenia i bardzo będą sobie cenić wszystko co dla nich uczynił.

  W dalszym ciągu Jego wszystkie działania twórcze są realizowane przy niedoścignionej mocy , mądrości ale zawsze poprzedzone MŁOŚCIĄ. Myślę, że jedynie taki wszechświat może się rozwinąć zgodnie z planem twórczym Jehowy Boga i wiecznie istnieć ku radości wszystkich stworzeń  ku chwale cudownego Stwórcy który jest MŁOŚCIĄ. Jestem przekonany, że każde inne rozwiązanie musiałoby kiedyś zakończyć się katastrofą tak też stałoby się z ludzkością gdyby u Jehowy miłość nie poprzedzała wszelkich działań.

  Miłość to cudowny przymiot ale tylko Jehowa jest zupełny w miłości. Wszystkie rozumne stworzenia Boże muszą po prostu uczyć się miłości i jest to cudowne, że możemy wiecznie uczyć się a Jehowa Bóg zawsze będzie dla nas niedoścignionym wzorem.  Pan Jezus będąc na ziemi mówił, że On właśnie tak robił .

Czy może być coś cudniejszego niż - być człowiekiem szczęśliwym - żyć w społeczności z Bogiem - radować się z przebaczenia grzechów - mieć pokój w swoim sercu i życiu!!! - czy jesteś szczęśliwym człowiekiem? - czy uchwyciłeś podaną ci dłoń? - czy Pan Jezus jest twoim Zbawicielem i Panem twojego życia? W tym trudnym na dzisiaj czasie szczerze odpowiedz sobie na w/w pytania.

 

Z racji tego, że Jezus najdłużej przebywał ze swoim Ojcem mógł wszystkim innym powiedzieć, że właśnie On najlepiej zna Ojca. Mógł nawet dać takie porównanie „kto mnie ujrzał to ujrzał Ojca, bo ja nic nie robię od siebie tylko to co widziałem u Ojca.

  Może ktoś zapytać czy Jezus jest też miłością tak jak Jehowa Bóg. Dla nas Jezus jest niedoścignionym wzorem miłości , bo On już uczy się jej miliardy miliardów lat a my, jesteśmy niejako na początku tej drogi. Może dalej zapytać a co Jezus teraz robi, wiemy że po zmartwychwstaniu zasiadł po prawicy tronu swego Ojca i zapewne dalej się uczył, bo Jehowa Bóg z kolei jest niedoścignionym wzorem dla wszystkich swoich stworzeń a więc dla Jezusa też.

  Kiedy obecnie analizujemy fragment Jego ogromnej miłości związany z wykupieniem rodzaju ludzkiego , to czasami mówimy że to rozumiemy. Dobrze bo jesteśmy na dobrej drodze aby umieć kochać. Prawdą jest, że aby umieć to najpierw trzeba rozumieć.

  W biblii jest ogrom wersetów które pokazują na istniejące w nas w tej sprawie rozbieżności chociażby ( 1 Jana 4:20,21  20 Jeżeli ktoś twierdzi: „Miłuję Boga”, a jednak nienawidzi swego brata, to jest kłamcą. Bo kto nie miłuje swego brata, którego widział, nie może miłować Boga, którego nie widział. 21 A mamy od niego to przykazanie, że kto miłuje Boga, powinien miłować również swego brata.;   1 Jana 4:8 8 Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością) .

  Przesadzając powiem tak, dziś wszyscy rozumiemy że palenie papierosów , używanie narkotyków  czy prowadzenie się niemoralnie jest złe i szkodliwe , ale nie umiemy tego nie robić . Chcąc stanąć na wysokości zadania musimy  niekiedy zdobyć się na wielki trud aby nauczyć się tego nie robić .

  A jak możemy nauczyć się miłości ? Jezus mówił, że uczył się jej patrząc ciągle jak to robi Jego i nasz  Ojciec . My literalnie nie widzimy jak robi to nasz Ojciec , niewielu widziało literalnie jak robił to Syn Boży. Jednak dzisiaj jesteśmy bardzo bogaci w te pouczenia . Uczniowie Jezusa dokładnie opisali jak postępował Jezus. Jehowa Bóg zadbał aby też została spisana historia narodu wybranego . Opisy te pokazują Jehowę Boga w działaniu , a On jest Bogiem  niezmiennym – a więc możemy Go i poznać i nauczyć się miłości . Jehowa Bóg jest niedoścignionym wzorcem miłości , On jest miłością.

  Od nas zależy czy chcemy się uczyć miłości. Prawdą jest że jesteśmy w niewoli grzechu , ale czy chcemy wyzwolić się z tej niewoli ? Jeżeli tak to musimy bardzo, bardzo tego chcieć . Często narkoman czy alkoholik  szybko zdaje sobie sprawę ze swojej niewoli gdyż skutki tej niewoli szybciej dają o sobie znać ( rozpad rodziny , utrata pracy , utrata majątku  czy nawet utrata dachu nad głową )  Występuje też potępienie społeczne bo nie wszyscy wpadają w taka niewolę nałogu .

  Zobaczmy jak wygląda niewola grzechu . Wszyscy jesteśmy w niewoli grzechu , a skoro wszyscy to najlepiej  przyjąć postawę tolerancyjną  i taką postawę daje się powszechnie zauważyć . Zamiast czynić wysiłek aby poznać jedynego prawdziwego Boga to można żyć według własnych norm postępowania zadawalając się obiegowym twierdzeniem że „wszystkie religie prowadzą do boga”

  Kiedy przytrafia się komuś grzech  (w dzisiejszych  czasach musi być to coś bardzo drastycznego  gdyż pojęcie zła w rozumieniu grzesznych ludzi  zostało ogromnie spłycone „często zło nazywają dobrem”) zamiast okazać skruchę można usłyszeć usprawiedliwienie, że wszyscy grzeszą  i na dodatek więcej niż my .

  Jehowa Bóg cudownie nas stworzył  wszczepiając nam poczucie sprawiedliwości, kiedy naruszamy je zaczynamy mieć wyrzuty sumienia , zaczyna być nam źle, ciężko – musimy coś zrobić . Bóg zadbał o to abyśmy mogli uleczyć ten stan , jest to pokorne przyznanie się do grzechu , okazanie skruchy i postanowienie nie wracania do takich uczynków .

  Najczęściej jednak jest przyjmowana inna postawa (zapewne podyktowana tym że to ja dyktuję co dobre a co złe) postawa która ma ułagodzić wyrzuty sumienia .

  Tym złudnym lekarstwem  przy takiej postawie jest wołanie  Panie , Panie i to tym głośniej im bardziej bolesny jest wyrzut sumienia. Pozornie jest to łatwiejsze (tak myślą zapewne ci którzy sami chcą decydować co dobre a co złe)    powrót    Spis treści    Strona główna

              

                          32.   Rozwój stworzeń rozumnych   

 "Dlatego też, pozostawiwszy podstawową naukę o Chrystusie, przyjmy do dojrzałości, nie kładąc ponownie fundamentu, mianowicie skruchy za martwe uczynki, a także wiary w Boga" Hebrajczyków 6:1

  Zarówno ludzie jak i aniołowie ciągle się rozwijają. Obojętnie na jakim jesteś poziomie, powinieneś dalej się rozwijać – tak jesteś stworzony. Zatrzymanie się w rozwoju odbiera zadowolenie, radość i szczęście z naszego istnienia.

  Z Pisma Świętego wyraźnie wynika, że nawet Syn Boży ciągle uczy się. Jezus mówi tak, że czynię to co widziałem u swego Ojca. Skoro tak, to znaczy, że ciągle się rozwija, wciela to co widział i widzi u swego Ojca.

   Pismo Święte o Jezusie mówi, że będąc tu na ziemi i zaznając cierpień uczył się posłuszeństwa. Zapewne w dalszym ciągu się uczy. Dlaczego można tak myśleć? Otóż Jehowa Bóg nie miał początku, Jego mądrość i posiadana wiedza jest niedościgniona. Jezus miał początek i chociażby dlatego może ciągle uczyć się od Jehowy Boga.

   Skoro Jezus się uczy to tym bardziej mogą to czynić aniołowie, a tym bardziej ludzie. Jezus jest pierwszym stworzeniem Bożym. Trudno powiedzieć jak długo istnieje – miliardy a może i więcej lat i On się ciągle uczy.

   Aniołowie którzy zostali stworzeni po nim, też istnieją powiedzmy miliardy lat i oni też ciągle się uczą.

   Człowiek żyje 70-80 lat, zrodzony w grzechu, jest w schorowanym ciele, tym bardziej ma powody aby ciągle się uczyć. Jest też tak stworzony, że czuje się szczęśliwy, usatysfakcjonowany gdy ciągle się rozwija.

   Chcesz być szczęśliwym, to bez względu na jakim poziomie rozwoju jesteś, rozwijaj się dalej, nawet gdybyś w stosunku do innych był geniuszem. Przyznasz, że gdybyś nawet znał wiedzę wszystkich ludzi którzy żyją i żyli, to czym jesteś w stosunku do wiedzy posiadanej przez aniołów, przez Syna Bożego którzy przez miliardy lat uczą się od Jehowy Boga. Nawet wiedza całej ludzkości na raz wzięta czym jest wobec wiedzy jaką posiada Syn Boży a nie mówiąc już o wiedzy jaką posiada sam Jehowa Bóg.

   Stwórca wszechświata który istnieje wiecznie i wiecznie działa, czy może Mu ktokolwiek dorównać?

   Czy będąc nawet geniuszem ludzkim masz powód do chluby i wynoszenia się nad innych i czy masz powód aby zaniechać dalszego swego rozwoju, przecież  z naszą nawet ogólnoludzką wiedzą, mądrością, jesteśmy niejako na dalekich obrzeżach wiedzy i mądrości Bożej.

   Dla niektórych te porównania mogą być przytłaczające – ciągle się uczyć i ciągle być na obrzeżach wiedzy i mądrości Bożej. Ale czy nie jest to cudowne. Miliony, miliardy, biliony ……..i wieczność i ciągle nie będziesz się nudził. Będziesz mógł ciągle zaznawać szczęścia z własnego rozwoju intelektualnego, już dzisiaj możemy doświadczyć jak ogromny może być dokonywany rozwój we wszystkich gałęziach. (elektronika, transport, przesył informacji, komputeryzacja itd.)

   Zobaczmy wystarczyło kilkadziesiąt lat spowolnienia tempa rozwoju a już w zetknięciu się z tymi którzy nie spowolnili „gubimy się”.

   Można też powiedzieć tak, im więcej wiemy tym szybciej się rozwijamy. Czy dzisiaj możesz sobie wyobrazić jak szybki rozwój wszelkiej myśli będzie za 100 lat, za 1000 lat, czy za milion lat, a za miliard i to jest cudowne.

   Zapewne przy dzisiejszych stosunkach ludzkich gdzie króluje pycha, egoizm, samolubstwo nie bardzo możemy sobie wyobrazić ten postęp, bo musielibyśmy widzieć samozagładę.

   A czy wyobrażasz sobie ten postęp o którym mówiliśmy wyżej, gdy właśnie miłość będzie głównym motorem napędowym wszystkich poczynań człowieka?

   Skoro miłość to zastanów się, czy ten postęp nie będzie jeszcze szybszy, bo skoro miłość to po co granice, po co wojska, po co wszelkie kontrole, po co nawet ten cały system bankowy.

   Wiemy, że u ludzi i po ludzku jest to nie możliwe, ale czy u Boga i po Bożemu też niemożliwe?

  Z analizy Słowa Bożego wiemy, że w Bożym planie od początku miało tak być i nikt nie przeszkodzi aby Jehowa zrealizował to. Widzimy też jak Bóg konsekwentnie zmierza do zrealizowania tego planu i jak ci którzy Mu zaufali wysilają się aby mieć swój udział w zrealizowaniu pierwotnego zamierzenia Bożego.

   Nie trać czasu, rozwijaj się, ciągle sprawdzaj czy twój rozwój idzie we właściwym kierunku, czy jest to dla ciebie ważne, czy idziesz drogą którą powinieneś iść. Gdy tak będzie to już dziś zaznamy błogosławieństwa wynikającego z Izajasza 48:18. (18 O, gdybyś tylko zważał na moje przykazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie)

  Tak jak wcześniej wspomniałem każdy z nas chce czy nie chce to rozwija się, bo taką mamy potrzebę , tak jesteśmy stworzeni, ale ten rozwój może iść w dobrym kierunku lub w złym kierunku.

   Komuś, komu nie pasuje rozwój w dobrym kierunku, najczęściej rozwija się w złym kierunku, jest to dla niego lepsze wyjście niż bezczynność. Bezczynność jest strasznie męcząca, niemalże zabija, nic dziwnego że pozbawienie kogoś jakiegokolwiek zajęcia i umieszczenie w izolatce jest dość ciężką karą.

   Ludzie aby nie wpaść w bezczynność gotowi są nawet rozpoczynać wojny czy też tworzyć nowe religie itd.

   Rozmyślając nad tym tematem zapewne zrozumiemy, że zarówno wzrastanie w miłości jak i w mądrości nie ma kresu. Jestem przekonany, że nawet z punktu widzenia Bożego nie można stworzyć człowieka który miałby pełną – zupełną miłość, czy zupełną mądrość. Przymioty te można nabywać, uszlachetniać a nie natychmiast otrzymać.

   Dla nas stworzeń, Bóg jest pełnią miłości i mądrości, jest wręcz miłością i zapewne mądrością. Natomiast my jako Jego stworzenia a nawet aniołowie, wiecznie będziemy wzrastać i w miłości i mądrości która jest w Jehowie.

   Jehowa będzie ciągle dla nas niedoścignionym wzorcem i bardzo dobrze, możemy być szczęśliwi, że mamy takiego cudownego Boga. Ten nasz Bóg chce i pomaga nam abyśmy jak najszybciej mogli to robić, nie robi tajemnic, ani patentów a wręcz nas zaprasza do robienia szybkich postępów. Wynika to chociażby ze słów apostoła Pawła gdy powiedział „ze względu na czas powinniście być nauczycielami a wy ciągle spożywacie mleko”.

   Wiadomo, że każdy ma różne predyspozycje, różne talenty. Każdy będzie w różnym tempie wzrastał, ale chodzi o to aby wzrastać, nie stać w miejscu a co gorsza nie cofać się, bo później trzeba będzie nadrabiać.

   Jehowa Bóg i Jezus Chrystus są dla nas najlepszymi nauczycielami. Bóg Stwórca całego wszechświata i Jego pierworodny i jednorodzony Syn.

   Jehowa jako Bóg np. prosi swój lud, zróbcie tak a tak bo Ja chcę abyście byli szczęśliwi.

   Jezus Chrystus będąc Synem Bożym pozwala aby ludzie wynosili się ponad niego, prześladowali go, poniżali. On w swej miłości uniża się aby umyć nogi apostołom, chce ich nauczyć miłości.

   Miłość nie jest czymś co od razu posiadamy, miłości trzeba się uczyć, trzeba ją pielęgnować aby ją  nie utracić. Praktycznie nie może ci ktoś ją zabrać, ale ty sam możesz ją zaniedbać i utracić.

   Dlatego warto uczyć się miłości, rozeznania i mądrości, tego nikt ci nie ukradnie a posiadana miłość, rozeznanie i mądrość pomoże ci żyć z godnością, spokojem wewnętrznym, pomoże ci być coraz bliżej Jehowy.

   Wyobraź sobie, że Jehowa też tego chce, a skoro tak, to co, nie pomoże ci? Czy możesz mieć wątpliwości? Rozmawiaj z Nim o tym i często mów, że ci bardzo na tym zależy.  A bądź pewien, że On cię wysłucha.

 powrót    Spis treści    Strona główna

Temat poprzedni  Link  28,29

Temat następny   Link  31