Psalm 24:1 "Do Jehowy należy ziemia i to, co ją napełnia, żyzna kraina i ci, którzy w niej mieszkają"

18. Nasz dom pojazd kosmiczny

Obecnie możemy aż tyle zobaczyć

" Oczywiście każdy dom jest przez kogoś zbudowany, ale tym, który zbudował wszystko, jest Bóg"  Hebrajczyków 3:4

  

 Człowiek otrzymał potężną stację kosmiczną jaką jest nasza Ziemia. „Statek” ten podróżuje w bezkresnej przestrzeni,

  Jestem przekonany, że wszyscy się zgodzimy jak wielka jest zawarta myśl techniczna w stacji orbitalnej na której się znajduje załoga ludzka.

  Jest to myśl techniczna nie jednego człowieka ale może i tysięcy ludzi i to ludzi bardzo zdolnych. Jedni pracowali nad tym aby zbudować np. układ napędowy, inni nad obudową, inni nad funkcjonalnością wnętrza. Różne grupy nad różnymi urządzeniami które zostały tam zainstalowane. Gdyby wniknąć w szczegóły to chyba byśmy się pogubili w ilości urządzeń i ilości uczonych którzy nad tym pracowali.

  Myślę, że nie uwierzylibyśmy gdyby nam ktoś powiedział, że jeden naukowiec wszystko wyliczył, zaprojektował i wykonał. Dlaczego byśmy w to nie uwierzyli? Chociażby dlatego, że w naszym sposobie rozumowania nie mieści się, że ktoś mógłby mieć taką wszechstronną wiedzę i takie możliwości wykonawcze.

  Przyjrzyjmy się może szerzej jak mamy ograniczony sposób myślenia i co robimy kiedy nie umiemy pojąć niektórych zagadnień i czy jest to mądre podejście.

  Człowiek otrzymał potężną stację kosmiczną jaką jest nasza Ziemia. „Statek” ten podróżuje w bezkresnej przestrzeni, ale w ściśle dokładnie określony sposób.

  Projektant i wykonawca tego „kosmicznego pojazdu” wyposażył go we wszelkie środki do życia ORAZ zaznawania przyjemności i radości z życia na tym statku.

  Człowiekowi powierzono zarządzanie tym pojazdem, otrzymał dokładne wytyczne do czego ma zmierzać. Księga Rodzaju 1:28. 28 Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.

 W miarę jak miał ten statek napełniać się ludźmi, człowiek miał rozwijać umiejętności jak najlepszego korzystania z zasobów ulokowanych na tym statku.

  Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie. To nie człowiek przygotował ten „statek”, to nie człowiek nakreślił mu jak ma się poruszać, to nie człowiek nakreślił obieg wód, to nie człowiek nakreślił jak ma się regenerować atmosfera i moglibyśmy w nieskończoność mówić to nie człowiek zrobił czy zaprojektował.

  Człowiek natomiast otrzymał polecenie jak ma to pielęgnować, jak ma to eksploatować czyli używać aby ten „statek” wiecznie trwał a on na nim.

  Zobaczmy co robi człowiek aby nie poczuwać się odpowiedzialnym przed Stwórcą tego statku i nie okazywać wdzięczności za ten cudowny statek. Człowiek podsumował to tak. To samo powstało. Nikomu nie muszę być wdzięczny, nikogo nie muszę słuchać jak go eksploatować, ja tu jestem alfą i omegą. Skoro tak to nie powinien mieć jakichkolwiek pretensji że w pewnym momencie przestanie istnieć i to po wieczne czasy. Według określenia biblijnego „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”, przynajmniej niech ten niewdzięczny, zarozumiały człowiek przyzna chociażby pod tym kątem, że Słowo Boże Biblia jest księgą natchnioną.

  Patrząc na zarozumiałe poczynania człowieka to przypomina mi się taki humor jak to przez most szła mrówka ze słoniem i w pewnym momencie mrówka mówi do słonia „popatrz, posłuchaj jak ten most się trzęsie pod nami”.

  Kiedy myślę o człowieku i jego stosunku do Boga to nasuwa mi się z tego humoru takie porównanie. Mędrcy, uczeni, miliarderzy – bogacze tego świata, armie tego świata to nawet nie mrówka ani nawet najmniejsze żyjątko tego świata, a Bóg to dużo więcej niż nawet największe stworzenie tego świata.

  Wracając do tego humoru, do tego porównania, to ta „mrówka” nawet nie widzi tego „słonia” i jest na tyle głupia (głupi rzekł w sercu swoim nie ma Boga) że nawet mówi sama do siebie, ale ten most (świat) trzęsie się pode mną.

  Jesteśmy jako człowiek tak cudownym stworzeniem, że każdy ma prawo wyciągać wnioski po swojemu, otrzymał wolną wolę i nikt mu tego nie zabierze.

  Zgodzimy się, że inne wnioski wyciąga człowiek zarozumiały, chciwy, wyniosły, pyszny a inne człowiek pokorny, okazujący wdzięczność, przejawiający dobroć i miłość.

  Warto się zastanowić jakie ja wnioski wyciągam. Za kogo by mnie wzięto gdybym powiedział, że stacja kosmiczna wraz z załogą to niczyja zasługa, oni się tam sami znaleźli.

  Gdybym to głośno powtarzał być może wylądowałbym w zakładzie dla psychicznie chorych.

  A co zrobić z tymi którzy o bardziej skomplikowanym statku kosmicznym i życiu na nim twierdzą, udowadniają, piszą prace naukowe, że to samo powstało przez przypadek (jakiś tam prawybuch). Dla poszerzenia poglądu na tą sprawę, zachęcam do przeczytania tematu "Ewolucja - refleksje" Link  22

  Nie do nas należy osądzanie tych ludzi. Ale warto się zastanowić co uczyni Stwórca za taki brak wdzięczności.

  Dlaczego tak się dzieje, dlaczego taki ogrom ludzi przejawia taką postawę. Myślę, że jest to dla nich wygodne a jednocześnie nie czują żadnych zobowiązań wobec Stwórcy tego wszystkiego i dawcy ich życia. (jeżeli go nie uznają to dla nich On nie istnieje, a skoro tak to nie powinni od niego nic nie oczekiwać i słowa apostoła Pawła „jeśli nie ma zmartwychwstania to jedzmy i pijmy bo jutro pomrzemy” są ich mottem życiowym.)

  Niektórzy ludzie mówią, że myślenie ich męczy, że woleliby czasami ciężko pracować fizycznie niż myśleć. Czują się lepiej kiedy są „krótkowzroczni” zabiegając o to co w przenośni dotyczy „dziś”.

  Rozmyślanie ich męczy, wolą aby ktoś zajął ich umysł czymś lekkim, może być to nawet bezmyślna rozrywka.

  Potrzeba ta jest tak silna, że ludzie wręcz lubią jak ktoś zajmuje ich umysł, twierdza że w ten sposób odpoczywają. Skoro myślenie ich męczy to rzeczywiście mówią prawdę.

  Jesteśmy tak cudownie stworzeni, że nasz umysł nie znosi pustki, a skoro my sami nie umiemy dać zajęcie naszemu umysłowi, to chętnie zgadzamy się aby ktoś inny go zajął i nawet gotowi jesteśmy za to płacić ciężko zarobione pieniądze. Szatan o tym bardzo dobrze wie i potrafi wręcz po mistrzowsku dać zajęcie naszemu umysłowi. Czy tego pragniesz? Czy to dostrzegasz?   powrót    Spis treści    Strona główna

                    Temat poprzedni  Link  17

                    Temat następny   Link  19,20